Wybaczcie pytanie nooba w temacie ale jak w letnich kołach mamy czujniki, to czy zimówki można montować bez czujników i wtedy auto jak ich nie rozpozna to nie będzie nic zgłaszać? Czy czujniki w zimowych też muszą być bo w przeciwnym razie będzie wyświetlać błąd?
Zaraz, pytanie kolejnego nooba, czujniki są gdzieś na feldzie czy na oponach? Bo jak na oponach i kupię w necie opony to skąd wiem, że będą dobrze współpracować z systemem toyoty, a jak na feldzie to czemu nie przełożysz zimówek na felgę, na której były letnie i po sprawie?
Generalnie z tego co wiem, to im mniej ingerencji w koło, tym większa szansa, że nic się nie uszkodzi w czujnikach

Czyli lepiej mieć komplet z czujnikami i drugi komplet na zimę. W moim przypadku, chcę mieć zimówki na mniejszej feldze a grubszej oponie. Letnie mam 18 a zimówki chce mieć 17, także odpada u mnie przekładanie gumy. A czujniki to koszt w toyocie około 700zł chyba, więc pewnie sobie je wezmę w ramach tego bonu 1000zł a może wynegocjuję jeszcze coś, czy by mi nie dołożyli ich :P
One
Moja historia wygląda tak że 18 lipca 2022 zamówiłem Corollę Cross i zrobiłem wpłatę zaliczki. Od momentu wpłaty zaliczki kompletna cisza do 9 listopada kiedy dostałem informację , że samochód jest w Mszczonowie i przesyłają fakturę do zapłaty. 10 listopada zapłaciłem fakturę i dostałem informację ,że będzie rejestrowany . Zdjęcie dowodu dostałem 13 listopada i samochód ubezpieczyłem tego samego dnia. Dzisiaj się dowiedziałem, że transport z Mszczonowa jest na 29 listopada !!! .... Oznacza to tyle, że samochód po przyjeździe do Mszczonowa będzie stał na placu prawie miesiąc zanim go dostanę ...ręce opadają ... i jest to totalne olewanie klienta, nawet nie wiem czy da się o jakoś przyśpieszyć :(
A fakturę trzeba opłacić natychmiast? Bo jeśli nie ma jakieś daty narzuconej, to pewnie można się wstrzymać. W Twoim przypadku oczywiście kto mógł wiedzieć, że tak to będzie wyglądać. Masakra. Gdzieś widziałem, że salony toyoty są jednymi z najgorzej ocenianych jak chodzi o dbałość o klienta. Ja też do doradcy próbowałem kiedyś się dodzwonić przez 2 dni, po 2 razy dziennie i nic... Więc zadzwoniłem na recepcję salonu, żeby pogadać z innym doradcą, bo się nie mogę skontaktować, więc kazali zostawić numer, że mój doradca do mnie oddzwoni
