Mam fabryczną Navi, ale prowadzi trochę dramatycznie, mówię tu przede wszystkich o długich trasach a nie o kręceniu się po mieście.
Teraz byłem w Cgorwacji orzez Węgry, nawigacja z uporem ściągała mnie na Auatrię mimo punktów przelotowych.
Punktu przelotowego nie da się ustawić w okolicy tak jak w AM, a dokładnie przez punkt, więc w Zwardoniu targał mnie przez rynek

Przy dojeździe do manewru nie powiększa mapy, więc za bardzo nie widać gdzie skręcić. Dużo by jeszcze narzekać, dlatego ucieszyłem się bardzo z AA i AC.
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka