Masz racje , ALE - jesli ma nowe auto (jak ja) .. to pewnie ma w opcjach (po TPWS) 'zmiana kół' Nieaktywne zmienianie kół salonowi blokuja to!!

Dzięki u mnie to wygląda tak.

Nic nie mogę już kliknąć dalej przytrzymanie OK nie wywołuje żadnej akcji rozumiem że tutaj to się pojawi jak ASO albo ktoś z kumaty z TEchstream mi to odblokuje.
Ile liczą za to w ASO?
To "3-krotnie w ciągu 1 sekundy wcisnąć przycisk kalibracji ciśnienia w kołach" to ta opcja "ustaw ciśnienie" powyżej i jedziemy 3xOK?
Co to znaczy "po przełączeniu się pomiędzy zestawem czujników przeprowadzić standardową procedurę kalibracji"?
Jak mi zrobili klony za 4 dyszki na wulkanizacji to się same wczytały po tym jak przejechałem kawałek - więc jak to z tą kalibracją?
Czy to trzeba robić dla każdego koła osobno czy tylko tłumaczenie na ekranie z d...y?
Podsumowując; ja perdele kto to wymyślił nie mógł być aż tak głupi więc zrobił to specjalnie do tego przedpotopowy interface graficzny z Toyoty i dla kogoś kto tutaj nie zagląda temat nie do przejścia.
Widze że sporo zachodu jest z dodaniem nowych czujników,nie lepiej je sklonować?
Oczywiście że lepiej nigdy w życiu nie chciałoby mi się bawić w ustawianie tego i przełączanie i jakieś kalibrowanie kiedy za 40 PLNów ma się klona i święty spokój.
Rzecz w tym że ja będę trzymał drugi zestaw kół w garażu i za każdym razem jak się zbliżam i startuję pali się lampka ciśnienia bo komputer w systemie wariuje dostając sygnał od czujników z drugiego zestawu (co widać z resztą na załączonym obrazku powyżej).
Próbowałem wynieść czujniki gdzieś dalej póki są w pudełku i dopiero jak są we wiacie grilowej na ogrodzie to ich nie łapie w całym domu nawet przez ściany zapala się lampka i koniec.
Zobaczę jeszcze co będzie jak założę opony na uzbrojone w TPMS fele i napompuję koła bo teraz po prostu leżą w pudełku więc pokazują że ciśnienia nie ma a jak będą w kole napompowanym to może nie będzie to wariować - zobaczę - nikt nie miał takiego problemu?
A tak swoją drogą to czy komputer nie zapisuje jakichś logów z awarii czy ubytku ciśnienia bo wtedy byłoby tego po kilka dziennie więc setki a to już może coś nie bardzo i żeby to wykasować to znowu zabawa i "piniondze Panie piniondze".
A opony zmienić trzeba bo dzisiaj rano świat wygląda tak.
