Wygrzebuję staruszka, ale to przynajmniej jest w temacie, a poproszono mnie o wpisanie tego w temat związany z LTA/Radarem itd.
Podzielę się przemyśleniami po 3200 km zrobionych w ciągu ostatnich kilkunastu dni głównie na autostradach w PL/CZ/SLO/IT/A i działaniu asystenta pasa, radaru, itd w Rav4 comfort+style 4x2 hybrid z 2020 (lipiec).
Cały system (pełny aktywny tempo) denerwował mnie srogo przez 200-300 km na początku (auto miało < 500 km), bo przy aktywacji pełnego asystenta z radarem włączał się i wyłączał w kółko (niebieskie bandy pojawiały się i zaraz znikały ciągnąć kierownicę w prawo) z okresem ok. 2-3s. Po jakimś czasie kombinowania z czym to jest związane, jak droga była bardziej pusta, odpuściłem i pozwoliłem mu przeciągnąć kierownicę w prawo. Okazało się, że o to mu chodziło i auto woli jeździć bliżej prawego pasa niż lewego, a to ciągłe włączanie/wyłączanie wynikało z siłowania się i odpuszczania LTA.
Po rozgryzieniu powyższego udało mi się przejechać jakieś 2000-2500 km po autostradach nie dotykając praktycznie w ogóle pedałów - radar chodzi super! i trzymając delikatnie kierownicę jedną ręką. Zauważyłem, że w trybie sport auto jest mniej wymagające do co mocniejszego trzymania kierownicy - przypomniania o trzymaniu były rzadsze (trzymałem cały czas, ale lekko). Jedynie przejazdy przy ciężarówkach mnie trochę stresują jak jadę jakieś 30-40 cm od prawej linii, a ciężarówka prawie po linii (nie mam BSM).
Tak naprawdę jedynie w Polsce na autostradzie dziwnie się jeździło z tym systemem (chociaż i tak cały czas korzystałem z niego (przejazd po A1)), bo za granicą nawet przy 3-4 pasach w jedną stronę nie czuć było problemów, bo: 1 pas dla ciężarówek, a 2 już leci max prędkością dopuszczalną no i za granicą nikt nie dojeżdża z tyłu na zderzak, bo jest to karane i ludzie tego pilnują. Dodatkowo nikt nie przekracza prędkości (oprócz pojedynczych aut, głównie z tablicami PL ;] ). W Polsce jak wyprzedzasz cieżarówki jadące 100-110 i lecisz 140 kmh, to dojeżdża ktoś od razu na zderzak i czeka, ale życie, nie mój problem

.
Z wad, rzeczywiście przyśpieszanie jest dynamiczne, hamowanie też, ale nie było wcale tak źle. Chciałbym to wyregulować na trochę lżejszą reakcję, ale się nie da. Mimo to, gdybym wyregulował na lżejszą reakcję to w ogóle w Polsce na autostradach passaty w TDI, by dostały jeszcze większej gorączki. U mnie radar zaczyna przyśpieszać dopiero jak auto poprzedzające zjedzie kołami z linii, więc trochę późno, można ew. mu pomóc pedałem.
Jak rozumiecie 2-5 kropeczek pojawiających się na niebieskich poziomych paskach (określających odstęp utrzymywany do auta) na widoku auta poprzedzającego? Tłumaczono mi, że jest to podążanie za autem przede mną i utrzymywanie jego trasy, tj. fizyczne jego śledzenie, a nie tylko po pasach (lane assist). Jak to wygląda Waszym okiem? Kiedy to się włącza, kiedy wyłącza, bo nie mogę pojąć momentu aktywacji/deaktywacji tych 2-5 kropek (białych).