Alarm oczywiście nie jest obowiązkowy, ale że był w promocji, to sobie zażyczyłem. Czy dobrze zrobiłem, nie wiem, na razie działa, chociaż obsługa do łatwych nie należy. Szczególnie to wstukiwanie kodu, czy osobny pilot, bez którego nie uruchomi się podobno silnika. Czyli jeśli na mrozie albo ze starości padnie bateria w tym pilocie, to jesteśmy uziemieni. Trzeba zabezpieczyć się w zapasową. Dlaczego producent nie podpina się do głównego pilota nie wiem - pewnie nie potrafią.