moja skoda ma też zalety, np dobrze działające systemy wsparcia kierowcy jak aktywny tempomat, asystent pasa ruchu, hamowanie awaryjne, bardzo dobre oświetlenie ledowe. Zużycie paliwa też bardzo małe, dynamika dobra. Ale jak tylko wsiadam do tego auta i słyszę te wszystkie stuki , puki, wibracje, klekotanie, szarpanie itp. to automatycznie mam ochotę zepchnąć to auto ze skarpy. Auto jak auto, ma prawo się "zepsuć" ale od tego jest gwarancja, żeby te sprawy poprostować. To w skodzie nie działa. Ja już ich klientem nie będę.