Ja za nienormalne uważałbym zupełny brak zużycia oleju bo to jest fizycznie niemożliwe.
Nie wiem czym jeździsz , jak długo jeździsz, skąd te poglądy , ale wyobraź że sa samochody co absolutnie nic nie biorą oleju. Teoria że samochód musi brać olej , została wmówiona klientom ,jak to że za nową pralkę, lodówkę kupujemy do pierwszej awarii ,a potem wyrzucamy na złom .
Zanim kupiłem pierwszą toyotę w 2003 roku , przejechałem w swoim życiu dwudziesto paroma autami , które jeździły od przeglądu do przeglądu , bez żadnej dolewki. Dopiero od Toyoty ,,nauczyłem ,,się dolewania ,a przede wszystkim pamiętania że cos tam trzeba uzupełniać.
dzisiaj z moich 4 aut , tylko do toyoty mam olej na uzupełnianie. Iveco daily , i dwa starsze Mercedesy , mają dolewany............płyn do spryskiwaczy.