Wiem, wielu autach sam wymieniłem olej i nigdy z tym problemu nie miałem, na codzień prowadzę warsztat i zajmuje się konserwacja samochodowa ale nigdy nie przechodziłem z oleju lepkości 10W40 na 5W30, na praktykach w technikum samochodowym zawsze mówili żeby tego nie robić nie znizac lepkości tylko jedynie podwyższać jak silnik zaczyna brać więcej oleju albo jak się pojawiają małe zapocenia, nie wiem czy to jest dobry pomysł ale raz ze auto nie ma takiej zwinności a wymieniłem sam świece, cewki, filtr powietrza, przeczyściłem przepustnice i dalej słabo jak na aygo, przed zakupem jeździłem peugotem 107 z tym że on miał świeżo co strzelona uszczelke pod głowica i szczerze był zwiniejszy i zbierał się szybciej, a tu martwi mnie fakt że silnik zimny zaraz po odpaleniu klekocze przez chwilę, może to być winna gęstego oleju który ma problemy ze smarowanie tzw szklanek czyli popychaczy jak myślicie to zmiana oleju na rzadszy w tym przypadku jest dobrym pomysłem?