Autor Wątek: ZAWIESZENIE  (Przeczytany 24347 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline tko

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 126
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ZAWIESZENIE
« Odpowiedź #45 dnia: 04 Czerwca 2021, 21:48:42 »
Cięższy tył w aucie przednionapędowym daje lepszy rozkład masy i zmniejsza podsterowność.
nie znam się na podsterowności, czy nadsterowności, humanistą jestem,  ale wszystkie kombi, które miałem były przednionapędowe i zawsze jak były załadowane to tył pływał. Tak miałem w Vectrze, Passacie, czy Mazdzie 6. Natomiast jak jeździłem Passatem sedanem, czy Vectrą sedanem to mi tył nie pływał. Więc mówię z doświadczenia.

Oczywiście masz rację jeżeli mówisz o niewielkim ładunku w kombi, to rzeczywiście dociska tył i jest auto bardziej stabilne. Natomiast jak załadujesz pod gwizdek, a o tym chyba pisał Kolega, to tył będzie pływam. Moim zdaniem, jak mocno załadujesz tył to podnosisz przód i auto traci przyczepność. Zaczyna pływać.
« Ostatnia zmiana: 04 Czerwca 2021, 21:57:33 wysłana przez tko »
Toyota CHR 2.0 AWDi 2024 r.
Kia Picanto 1.0 2019 r.
Mercedes SLK 2.3 1996 r.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ZAWIESZENIE
« Odpowiedź #46 dnia: 05 Czerwca 2021, 01:19:34 »
Cięższy tył w aucie przednionapędowym daje lepszy rozkład masy i zmniejsza podsterowność.
nie znam się na podsterowności, czy nadsterowności, humanistą jestem,  ale wszystkie kombi, które miałem były przednionapędowe i zawsze jak były załadowane to tył pływał. Tak miałem w Vectrze, Passacie, czy Mazdzie 6. Natomiast jak jeździłem Passatem sedanem, czy Vectrą sedanem to mi tył nie pływał. Więc mówię z doświadczenia.

Oczywiście masz rację jeżeli mówisz o niewielkim ładunku w kombi, to rzeczywiście dociska tył i jest auto bardziej stabilne. Natomiast jak załadujesz pod gwizdek, a o tym chyba pisał Kolega, to tył będzie pływam. Moim zdaniem, jak mocno załadujesz tył to podnosisz przód i auto traci przyczepność. Zaczyna pływać.

To trzeba by porównać auta tak samo obciążone.  Jak załadujesz kombi po dach to jest po prostu bardziej obciążone i ew. efekty "pływania" wynikają z większego obciążenia a nie z rodzaju nadwozia.  Kombi owszem może być bardziej podatne na podmuchy boczne, ale one nie wywołują efektu "pływania".

Efekt pływania miałem swego czasu w Focusie HB, i powodem było właśnie zawieszenie a konkretnie luzy na wahaczach.

Ani w Aurisie TS ani w Octavii Kombi pływania tyłu nie zaobserwowałem, ale też nigdy nie wykorzystywałem więcej niż 2/3 maksymalnej ładowności.

Offline dzidek8989

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 36
Odp: ZAWIESZENIE
« Odpowiedź #47 dnia: 05 Czerwca 2021, 08:51:28 »
Podczas jazdy na zakrętach na których występują duże nierówności ewidentnie czuć że tył auta zyje swoim życiem. Miał ktoś coś takiego?

Może zadam trochę dziwne pytanie, ale miałeś już wcześniej kombi. Czy może jeździłeś sedanem? Sorki, że pytam, ale jak ktoś jeździł np. sedanem a przesiadł się na kombi to może się zdziwić. Kombi zawsze gorzej się prowadzi, chyba że ma zawieszenie samopoziomujące itd. Szczególnie jak załadujesz je pod gwizdek. Tyłek pływa. Norma. Chyba że miałeś wcześniej kombi, a obecnie różnica jest na gorsze to wtedy coś musi być nie tak z zawieszeniem. Amortyzator może przepuszcza. Nie wiem.
Jest to moje pierwsze kombi. Wcześniej miałem Grand C-maxa także również spore auto. Jeździłem nim załadowanym pod dach i nigdy czegoś takiego nie miałem.

Offline falsto1

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 517
Odp: ZAWIESZENIE
« Odpowiedź #48 dnia: 05 Czerwca 2021, 09:12:18 »
Witam. Co może być powodem halasujacej pracy tylnego zawieszenia a mianowicie brak płynności i sprężystości poprzez jazdę po bruku bądź nierównościach.  Objawia się to tym , że każda nierównościach czy np lekko wystające tory kolejowe strasznie dobiją z tylu.  Auto ma 28k przebiegu i jest z września 2020.

Zauważyłem że gdy załaduje bagażnik bądź z tyłu dwie cięższe osoby to jest wtedy trochę mniej słyszalne.

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
« Ostatnia zmiana: 05 Czerwca 2021, 09:18:29 wysłana przez falsto1 »

Offline tko

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 126
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ZAWIESZENIE
« Odpowiedź #49 dnia: 05 Czerwca 2021, 10:33:56 »
Jak załadujesz kombi po dach to jest po prostu bardziej obciążone i ew. efekty "pływania" wynikają z większego obciążenia a nie z rodzaju nadwozia.  Kombi owszem może być bardziej podatne na podmuchy boczne, ale one nie wywołują efektu "pływania".

jak już pisałem miałem zarówno kilka aut kombi, jak i kilka sedanów i zawsze zauważałem gorsze prowadzenie kombi, szczególnie na autostradzie. Jest mniej stabilne i tył nosi. Zarówno gdy jeździłem praktycznie na pusto (jedna walizka dla mnie), jak i gdy jechałem z całą rodziną na wakacje załadowany po gwizdek. Żeby było jasne moje auta były użytkowane maksymalnie przez dwa lata każde i po zakupie zawsze wymieniałem praktycznie całe zawieszenie. Robiłem bowiem ca 1000-2000 km tygodniowo i nie mogłem sobie pozwolić na niesprawne auto. Zatem zawieszenie zawsze było sprawne. I nikt mnie nie przekona, że kombi lepiej jeździ niż sedan. Tak jak auto sportowe zawsze będzie bardziej stabilne niż sedan. Mówienie, że rodzaj nadwozia nie ma wpływu na jazdę jest zaklinaniem rzeczywistości. Oczywiście nie mówię o tym, że kombi ma jakieś wymyślne zawieszenie np. A6. Mówię o zwykłym kombi, które zawsze będzie prowadziło się gorzej od sedana, szczególnie na autostradzie. 
Toyota CHR 2.0 AWDi 2024 r.
Kia Picanto 1.0 2019 r.
Mercedes SLK 2.3 1996 r.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ZAWIESZENIE
« Odpowiedź #50 dnia: 05 Czerwca 2021, 11:57:10 »
. Żeby było jasne moje auta były użytkowane maksymalnie przez dwa lata każde i po zakupie zawsze wymieniałem praktycznie całe zawieszenie.
Przepraszam, jaki przebieg miały te auta w momencie zakupu, że musiałeś w nich całe zawieszenia wymieniać?

Offline Dziuba

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 98
Odp: ZAWIESZENIE
« Odpowiedź #51 dnia: 05 Czerwca 2021, 12:31:34 »
Witam. Co może być powodem halasujacej pracy tylnego zawieszenia a mianowicie brak płynności i sprężystości poprzez jazdę po bruku bądź nierównościach.  Objawia się to tym , że każda nierównościach czy np lekko wystające tory kolejowe strasznie dobiją z tylu.  Auto ma 28k przebiegu i jest z września 2020.

Zauważyłem że gdy załaduje bagażnik bądź z tyłu dwie cięższe osoby to jest wtedy trochę mniej słyszalne.

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
Podjedz na stacje kontroli pojazdów podejrzewam ze amortyzatory tylne nie mają już swojej skuteczności tłumienia


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline tko

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 126
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ZAWIESZENIE
« Odpowiedź #52 dnia: 05 Czerwca 2021, 12:41:26 »
Przepraszam, jaki przebieg miały te auta w momencie zakupu, że musiałeś w nich całe zawieszenia wymieniać?
przebieg miały ca 100 tys km. W okresie 2 lat robiłem nimi ca 150-200 tys km i potem kolejne auto. Serwisowane na bieżąco, wszystkie wymiany na bieżąco, nic nie stukało, nic nie pukało. Jeżeli coś zaczynało się dziać to od razu naprawiałem. Tylko nowe części. Uprzedzając pytanie to jaki musiał być to złom jak przy 100 tys musiałem zmieniać w nim zawieszenie. Otóż nieważne czy było to zawieszenie do naprawy, czy nie było i można było z nim dalej normalnie jeździć w każdym aucie to robiłem. Kupując auto ca za 20-30 tys zł. od razu po zakupie wydawałem na niego ca 20-30 tys aby miało wszystko nowe w zakresie zawieszenia, hamulców, płynów, filtrów, czasami skrzyni biegów itd..  Zawsze tak robiłem. Chodziło o bezpieczeństwo, gdyż przeważnie jeździłem autostradami, dosyć szybko. Corolla jest moim drugim nowym autem, po Mercedesie E z 2012 r., który częściej stał w serwisie niż jeździł. Przy każdym deszczu elektronika siadała i samochód wracał na lawecie do serwisu. Od tego czasu zraziłem się do nowych aut. Corolla to druga moja przygoda z nowym autem. Była zakładana na 3 lata eksploatacji, gdyż pewnie w tym czasie bym nią zrobił 250-300 tys., ale okazało się, że od lutego zeszłego roku jak ją kupiłem zrobiła raptem 21 tys km. Pandemia spowodowała, że praktycznie stoi i rdzewieje. Chybiona inwestycja.
Toyota CHR 2.0 AWDi 2024 r.
Kia Picanto 1.0 2019 r.
Mercedes SLK 2.3 1996 r.

Offline falsto1

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 517
Odp: ZAWIESZENIE
« Odpowiedź #53 dnia: 05 Czerwca 2021, 13:42:51 »
Witam. Co może być powodem halasujacej pracy tylnego zawieszenia a mianowicie brak płynności i sprężystości poprzez jazdę po bruku bądź nierównościach.  Objawia się to tym , że każda nierównościach czy np lekko wystające tory kolejowe strasznie dobiją z tylu.  Auto ma 28k przebiegu i jest z września 2020.

Zauważyłem że gdy załaduje bagażnik bądź z tyłu dwie cięższe osoby to jest wtedy trochę mniej słyszalne.

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
Podjedz na stacje kontroli pojazdów podejrzewam ze amortyzatory tylne nie mają już swojej skuteczności tłumienia


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Nie znam się ale przy 30k  km może już tak być?

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka


Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ZAWIESZENIE
« Odpowiedź #54 dnia: 06 Czerwca 2021, 00:29:58 »
Kupując auto ca za 20-30 tys zł. od razu po zakupie wydawałem na niego ca 20-30 tys aby miało wszystko nowe w zakresie zawieszenia, hamulców, płynów, filtrów, czasami skrzyni biegów itd..  Zawsze tak robiłem. Chodziło o bezpieczeństwo, gdyż przeważnie jeździłem autostradami, dosyć szybko.

Bez urazy, ale w powyższej koncepcji nic się tzw. kupy nie trzyma. Aby kupić auto klasy minimum kompakt, z pewnego źródła, z przebiegiem 100 kkm za 20-30 tys zł to musi być ono dość wiekowe, 7-8 letnie.  Czyli kupujesz takowe za 25 tys zł, pakujesz w nie kolejne 25 razem 50 i przejeżdżasz w 2 lata 150-200 tys kkm.  Nie wierzę że nie będziesz musiał na takim dystansie jeszcze w nie trochę włożyć, minimum kolejne 5 tysięcy, czyli razem 55.  Po dwóch latach auto będzie 9-10 letnie z przebiegiem250-300 kkm, nie weźmiesz za nie przy odsprzedaży więcej niż 10 tys zł, czyli koszt wyniesie 45 tys zł.  To ja się pytam jaki to ma sens, skoro za te same pieniądze mógłbyś mieć nowe?  Kupujesz nówkę za 90 tysięcy, po dwóch latach nawet z tak dużym przebiegiem spokojnie sprzedasz za pół ceny, przez 2 lata masz gwarancję i assistance bez limitu kilometrów i jeździsz nowym samochodem a nie prawie 10-letnim.

Offline tko

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 126
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ZAWIESZENIE
« Odpowiedź #55 dnia: 06 Czerwca 2021, 07:33:59 »
Bez urazy, ale w powyższej koncepcji nic się tzw. kupy nie trzyma. Aby kupić auto klasy minimum kompakt, z pewnego źródła, z przebiegiem 100 kkm za 20-30 tys zł to musi być ono dość wiekowe, 7-8 letnie.
tak kupuję auto kilku, kilkunastoletnie i ładuję w dnie 20-30 tys zł.  Następnie w okresie 2 lat eksploatacji również na bieżąco je naprawiam. Czy to ma sens czy nie zależy od tego jaką działalność gospodarczą prowadzę i za co dostaję pieniądze. Ale to nie jest przedmiotem tej dyskusji. Wystarczy, że powiem, iż dla mnie jest to bardziej opłacalne niż nabycie nowego auta. 
Toyota CHR 2.0 AWDi 2024 r.
Kia Picanto 1.0 2019 r.
Mercedes SLK 2.3 1996 r.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ZAWIESZENIE
« Odpowiedź #56 dnia: 06 Czerwca 2021, 08:20:18 »
Ok rozumiem, dalej nie wnikam w kwestie finansowe.  Natomiast jest dla mnie jasne że rozmawiamy o autach z całkiem innej bajki.  Tu dyskusja dotyczy aut nowych, co najwyżej kilkuletnich, z fabrycznie ustawioną geometrią zawieszeń i składających się wyłącznie z komponentów na pierwsze wyposażenie.  Ja w takich autach żadnej różnicy pomiędzy kombi a sedanami nie zauważyłem.

Offline tko

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 126
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ZAWIESZENIE
« Odpowiedź #57 dnia: 06 Czerwca 2021, 09:17:25 »
Natomiast jest dla mnie jasne że rozmawiamy o autach z całkiem innej bajki.  Tu dyskusja dotyczy aut nowych, co najwyżej kilkuletnich, z fabrycznie ustawioną geometrią zawieszeń i składających się wyłącznie z komponentów na pierwsze wyposażenie.  Ja w takich autach żadnej różnicy pomiędzy kombi a sedanami nie zauważyłem.
tak rozmawiamy również o nowych autach. Gdyż czasami zdarza mi się użytkować nowe auta, które otrzymuję od klienta gdy coś dla niego załatwiam, a wiąże się to z dłuższym przejazdem (kilkaset kilometrów) np. passat kombi.  Nadal podtrzymuję stanowisko, że kombi gorzej się prowadzi od sedana. Również gdy jest nowe. To jest takie zaklinanie rzeczywistości przez osoby, które mają kombi i twierdzą, że to to samo co sedan. Nie da się oszukać aerodynamiki, tego, że pojazd ma pakę z tyłu, a nie bagażnik, który go dociska do podłoża. Oczywiście można tej różnicy nie zauważyć, bowiem wszystko zależy kto, ile i gdzie jeździ. Jak się jeździ po mieście to nieważne, czy dużo, czy mało to tego się raczej nie wychwyci. Chodzi przede wszystkim od długie przebiegi na autostradzie z prędkością przelotową np. 130-140 km/h. I wtedy okazuje się jak prowadzi się kombi na pusto (trochę nosi bo wiatr ma z tyłu żagiel po obu bokach), na pełno bo możliwości ładunkowe kombi są znacznie większe niż sedana i w związku z tym dociążenie (przeciążenie) tyłu powoduje odciążenie przodu, co z kolei wpływa na stabilność. Ja przed pandemią jeździłem przede wszystkim po autostradach (Wrocław-Katowice-Kraków-Rzeszów; Wrocław-Szczecin; Wrocław-Warszawa; Wrocław-Poznań; Wrocław-Toruń-Gdańsk. I różnicę odczuwam. Również w nowych autach. I tyle.  Ale kończymy tę dyskusję, gdyż żaden drugie nie przekona. Szkoda strzępić język.
« Ostatnia zmiana: 06 Czerwca 2021, 09:19:21 wysłana przez tko »
Toyota CHR 2.0 AWDi 2024 r.
Kia Picanto 1.0 2019 r.
Mercedes SLK 2.3 1996 r.

Offline przmor

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3962
Odp: ZAWIESZENIE
« Odpowiedź #58 dnia: 06 Czerwca 2021, 12:56:01 »
Przez miesiąc jeździłem sedanem Renault Megane i musiałem mocno zmienić styl jazdy w porównaniu do Aurisa kombi żeby w zakrętach tył mi nie uciekał na byle nierówności. Jako przykład podam jazdę po rondzie z przecinającymi je torami tramwajowymi. Podejrzewam zbyt miękkie i prymitywne zawieszenie w Megane wobec bardziej twardego wielowahaczowego tyłu w Aurisie. Przeczy to jednak tezie, że każdy sedan prowadzi się lepiej jeśli chodzi o tył w stosunku do kombi.

pireus

  • Gość
Odp: ZAWIESZENIE
« Odpowiedź #59 dnia: 06 Czerwca 2021, 13:15:59 »
Przeczy to jednak tezie, że każdy sedan prowadzi się lepiej jeśli chodzi o tył w stosunku do kombi.
Myślę że wszystko zależy od marki i zawieszenia. Lancer 2,0 kombi prowadził się zdecydowanie lepiej od wersji sedan z tym samym silnikiem.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl