Autor Wątek: Czy ktoś się przesiadł z Aurisa HSD do Corolli HSD?  (Przeczytany 11054 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline tkf

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 182
  • Płeć: Mężczyzna
Czy ktoś się przesiadł z Aurisa HSD do Corolli HSD?
« dnia: 10 Grudnia 2019, 00:24:25 »
Czy ktoś z obecnych tu użytkowników Corolli HSD posiadał/użytkował wcześniej Aurisa II HSD i jakie ma wrażenia po przesiadce? Co jest lepiej a co gorzej w nowej Corolli? Obecnie posiadam Aurisa II 2012-2015 (przed liftem), ale porównania z wersją poliftową też mile widziane :-)

Offline tkf

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 182
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy ktoś się przesiadł z Aurisa HSD do Corolli HSD?
« Odpowiedź #1 dnia: 10 Grudnia 2019, 20:25:05 »
Jeśli by ktoś też szukał, to w końcu znalazłem jedno porównanie tu:
Toyota Corolla 2.0 TS Hybrid - raporty spalania i wrażenia z jazdy

Offline Pawel.Kwa

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1185
Odp: Czy ktoś się przesiadł z Aurisa HSD do Corolli HSD?
« Odpowiedź #2 dnia: 10 Grudnia 2019, 21:18:10 »
Jeżdziłem trochę Aurisem kombi 1.8 hybrid i dla mnie jest to przesiadka z syrenki do mercedesa.Comfort jazdy ,więcej miejsca .Cisza Wykończenie .Wszystko lepiej w Corollii no i wygląd

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy ktoś się przesiadł z Aurisa HSD do Corolli HSD?
« Odpowiedź #3 dnia: 10 Grudnia 2019, 23:42:39 »
Niestety funkcjonalnie nowa Corolla to zupełna porażka.  Polikwidowano przydatne schowki a pozostałe mają mikroskopijne rozmiary.  Sterczący jak ołtarz centralny ekran uniemożliwia jakikolwiek wygodny montaż uchwytu na telefon.  Kabina wcale nie jest taka obszerna.  Owszem zdecydowanie zwiększono przestrzeń na nogi na tylnej kanapie (nie dotyczy HB) - kosztem rozmiaru bagażnika, ale już na szerokość pomiędzy podłokietnikami Auris wygrywa i z przodu i z tyłu.  Przednie fotele są duże i w konsekwencji nie sposób wygodnie sięgnąć do dźwigni regulacji, trzeba uchylać drzwi.  Auris w wersji kombi miał bardzo pomysłowo zaaranżowany bagażnik, niestety w Corolli TS prawie nic z tego nie zostało a przestrzeń ładunkowa jest wyraźnie mniejsza, brak również gwintu do instalacji chwytu na pełnowymiarowe koło zapasowe, oferowana jest dojazdówka w zaporowej cenie 1000 zł.  Średnie spalanie jest w Corolli wyraźnie niższe ale po pierwsze osiągnięto to również poprzez wyraźne pogorszenie elastyczności (60-100 km/h w teście ADAC: Auris Hybrid 1.8 - 7,0 s, Corolla Hybrid 1.8 - 8,9 s) a po drugie na autostradzie pali więcej od Aurisa ze względu na znacznie gorszy współczynnik cx.  Corrolla jest lepiej wyciszona, ale dotyczy to raczej małych i średnich prędkości, przy prędkościach autostradowych wypada podobnie jak Auris.

Offline xyz

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 39
Odp: Czy ktoś się przesiadł z Aurisa HSD do Corolli HSD?
« Odpowiedź #4 dnia: 11 Grudnia 2019, 00:21:06 »
Moje poprzednie auto to Auris 1.6 HB - używane przez około 3,5 roku.
Przez miesiąc, kiedy moje auto stało w serwisie po zdarzeniu jeździłem Auris Hybrid HB.
Jak dla mnie większość zmian jest na "+" ale są też na "-". Porównuję to, co dalo się porównać
Zacznę od tych na "-"
1. Mniejszy schowek przed pasażerem.
2. Brak schowka na okulary nad lusterkiem.
3. Podświetlenie "gałki" zmiany trybu jazdy.
4. Gorsze wyciszenie od strony bagażnika.
5.  Brak półki w bagażniku i tym samym brak możliwości podzielenia go na dwie części.
6. Przeciski z lewej strony kierownicy (między innymi podgrzewania kierownicy czy wycieraczki) są prawie niewidoczne.
"+"
1. Cichsza praca silnika spalinowego.
2. Lepsze wyciszenie od tego co na zewnątrz auta.
3. Lepsze umiejscowienie i dostęp do wyświetlacza centralnego.
4. Lepsze oparcie w boczkach drzwi.
5. Bogatsza elektronika ułatwiająca jazdę.
6. HUD.
7. Connected Car.
8. Lepsza widoczność poprzez zlikwidowanie czarnych wstawek z przodu drzwi przednich.
9. Czujnik płynu do spryskiwaczy - drobnostka ale dla mnie praktyczna.
10. Spryskiwacze reflektorów.
11. Lepszy SIPA.
12. Możliwość zamknięcia auta "bezkluczykowo".
13. Możliwość zamknięcia auta zamykając bagażnik.
14. Jak dla mnie wygodniejsze fotele.
To chyba tyle.
Oczywiście są to subiektywne oceny - wszak jednemu podoba się Córka, a drugiemu ... Teściowa ...
;-)

Offline tkf

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 182
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy ktoś się przesiadł z Aurisa HSD do Corolli HSD?
« Odpowiedź #5 dnia: 12 Grudnia 2019, 23:25:22 »
Dzięki za opinie :-)

Raz siedziałem chwilę w nowej Corolli (było to auto wystawione w salonie, więc nie jeździłem) i miałem podobne spostrzeżenia odnośnie przestronności wnętrza i tych nieszczęsnych schowków. Zastanawiałem się czy posiadaczom nowej Corolli po jakimś czasie nadal będzie to przeszkadzać i sądząc po wypowiedziach - widzę że tak jest...

Cóż, swoim Aurisem jeszcze co najmniej z rok pojeżdżę, więc mam trochę czasu do namysłu.

Offline EliEli

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 475
Odp: Czy ktoś się przesiadł z Aurisa HSD do Corolli HSD?
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Stycznia 2020, 16:01:00 »
Mam oba - Aurisa II HSD i od dziś Corolle HSD TS (chwalę się...).
Tak na szybko (bo za krótko jeszcze nową jeżdżę):
- mniej schowków w Corolli
- ładniejszy design deski rozdzielczej
- chyba mniejsze boczne schowki
- miejsca więcej (szczególnie w drugim rzędzie odczuwalnie więcej przestrzeni również na nogi)
- jeśli ktoś chciałby używać siatki rozwijanej do oddzielenia przestrzeni bagażnika to wygląda na to że teraz to działa wyłącznie przy złożonej tylnej kanapie - co jest dla mnie trochę niezrozumiałe...
- roleta bagażnika już nie ma tej podwójnej pozycji - trzeba całą rozwijać
- EV działa w Corolli dla wyższych prędkości (ok 60 km/h w Aurisie na równej drodze vs ~80 na tej samej trasie w Corolli)
- Fotele Corolli są znacznie wygodniejsze i fajniej wyglądają

Ciężko trochę porównywać wersję Comfrot + Tech + Style w Aurisie z Executive Corolli, który ma prawie wszystko. Zegary są inne, kształt lusterek bocznych, znacznie więcej systemów "wspomagaczy".

Zmieniałem auto z zupełnie innego modelu na Corolle i to jest mega różnica.
Natomiast jeśli ktoś jeździ Aurisem II z dodatkami i myśli o przesiadce na Corollę 1.8 to proponuję jednak jazdę próbną, przymiarkę itd. przed zakupem.



Offline piter-ek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 255
Odp: Czy ktoś się przesiadł z Aurisa HSD do Corolli HSD?
« Odpowiedź #7 dnia: 23 Stycznia 2020, 16:06:15 »
- jeśli ktoś chciałby używać siatki rozwijanej do oddzielenia przestrzeni bagażnika to wygląda na to że teraz to działa wyłącznie przy złożonej tylnej kanapie - co jest dla mnie trochę niezrozumiałe...

To nie jest prawda. Siatkę w Corolli TS można zamontować zarówno przy złożonej jak i rozłożonej tylnej kanapie.

Offline don_pazurro

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 315
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy ktoś się przesiadł z Aurisa HSD do Corolli HSD?
« Odpowiedź #8 dnia: 23 Stycznia 2020, 22:49:34 »
Dzięki za opinie :-)

Raz siedziałem chwilę w nowej Corolli (było to auto wystawione w salonie, więc nie jeździłem) i miałem podobne spostrzeżenia odnośnie przestronności wnętrza i tych nieszczęsnych schowków. Zastanawiałem się czy posiadaczom nowej Corolli po jakimś czasie nadal będzie to przeszkadzać i sądząc po wypowiedziach - widzę że tak jest...

Cóż, swoim Aurisem jeszcze co najmniej z rok pojeżdżę, więc mam trochę czasu do namysłu.

Poza brakiem schowka na okulary niczego nie żałuje. Bo progres Auris vs. Corolla jest taki, ze przesiadłem sie do auta innej klasy. Wyraźnie lepszej. Mowię o kombi. Praktyczność bagażnika (ciut mniejsza, bez szkody by o tym gadać) ilość miejsca na tylnej kanapie (inna liga), jakość wnętrza, prowadzenie auta, wszystko na plus. Pisałem o tym juz sporo, nie chce sie powtarzać. I możliwość wyboru 184 Km vs 1.8 - bez komentarza, bo tu nie ma co porównywać.
Toyota RAV4 Hybrid 2WD, 2023 r., Executive+Skyview

Offline PogromcaHemoroidow

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 73
Odp: Czy ktoś się przesiadł z Aurisa HSD do Corolli HSD?
« Odpowiedź #9 dnia: 23 Stycznia 2020, 22:55:20 »
Dorzucę i swoje pięć groszy. Aurisem HSD Hatchback (jakaś uboższa wersja? nie pamiętam) jeździłem, obecną Corollę TS 1.8h Executive posiadam.

Za Aurisem nie tęsknię. Auris był siermiężny i dzieliła go epoka od konkurencji. Takie auto którym się jeździ bo jeździć się musi. O, niezawodny był. Corolla jest pod każdym względem od niego lepsza. W końcu Toyota, która cieszy. I wyglądem i tym, jak jeździ.
Może jeszcze nie jeździ jeszcze jak Focus, ale jak Golf już tak.

Na minus:
-- mniej schowków, mniejsze i jakoś głupawo wyprofilowane kieszenie w drzwiach Corolli. Pierwsze mi nie przeszkadza, lubię mieć wszystko w bagażniku i pustą kabinę. Ale kieszenie w drzwiach są porażkowate. Brak schowka na okulary to nie problem. Japoński Amazon i pewnie Aliexpress też już mają schowki na okulary w miejsce "trzymadełka" nad głową kierowcy. Mówiłem, że nie ma opcji, żeby w drzwiach zmieścić 1,5L butelkę wody? Nie ma. Smuteczek.
-- Czasem przy wsiadaniu walę kolanem w ten twardy plastik ponad przyciskami do grzania kierownicy, wycieraczki, auto-parkowania etc. Wystarczyło, żeby ten twardy plastik po lewej od kierownicy miał zawias i odchylał się do góry. Byłaby fajna wnęka na okulary, pilocika, dowód rejestracyjny, karty płatnicze, albo coś. W Auris deska rozdzielcza była mniej "fikuśna" i nie było o co walnąć. Taki kredens z kierownicą.

-- Auto jest cichsze i kulturalniejsze od Aurisa pod każdym względem, ALE przez niewystarczająco wyciszone nadkola dochodzą dźwięki bryzgającego błota i wody. Mąci to trochę kulturę jazdy. Jest na to prosty fix, ale dlaczego to ja mam poprawiać fabrykę?

Auris vs Corolla to jak przejście z mono vs stereo.
Konkluzja jak u mojego przedmówcy.
« Ostatnia zmiana: 23 Stycznia 2020, 22:57:17 wysłana przez PogromcaHemoroidow »
Corolla Touring Sports 1.8H 1F7 Executive + plus pierdoły.

Offline przmor

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3962
Odp: Czy ktoś się przesiadł z Aurisa HSD do Corolli HSD?
« Odpowiedź #10 dnia: 23 Stycznia 2020, 23:30:38 »
Co masz na myśli pisząc, że Auris "nie jeździ", Corolla "już jeździ" ale nie tak dobrze jak Focus?

Offline PogromcaHemoroidow

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 73
Odp: Czy ktoś się przesiadł z Aurisa HSD do Corolli HSD?
« Odpowiedź #11 dnia: 24 Stycznia 2020, 00:23:41 »
Chodzi mi o właściwości jezdne samochodu. O precyzję układu kierowniczego, precyzję w położeniu "na wprost", neutralność w pokonywaniu zakrętów, moment, w którym przednionapędowe auto staje się podsterowne, ewentualny torque-steer, ilość "informacji" o tym, co się dzieje z przednimi kołami przenoszoną na koło kierownicy, przyczepność na szybko pokonywanych zakrętach, zachowanie samochodu w "teście łosia" i reakcję ESP, zachowanie auta w serii szybko zmieniających się zakrętów, jakość tłumienia, zachowanie na nierównościach poprzecznych itd. itd. itd.

Auris był zestrojony "na miękko", ale nie był jakoś wybitnie wygodny, bardzo wcześnie stawał się podsterowny, układ kierowniczy był jakiś taki zdechły. Po części to wina belki skrętnej, a po części dziadkowego zestrojenia i przeciętnej sztywności konstrukcji.

Corolla to zupełnie inny samochód. Wygodniejszy, spokojniejszy i bardziej neutralny. Nie podpiera się drzwiami na szybko pokonywanych zakrętach, tylko pokonuje je płasko i spokojnie. Trzeba przesadzić z prędkością, żeby auto zaczęło uciekać na zewnątrz łuku. Układ kierowniczy jest precyzyjny "na wprost", odpowiednio szybki (tu Civic obecnej generacji jest najlepszy). W ogóle to auto sprawia radość. Już chyba z samego faktu duuużo sztywniejszej płyty i karoserii auto prowadzi się o wiele precyzyjniej. "Wybieranie" dziur jak w najlepszych autach segmentu.

Ford (bleeeh...) Focus jest dla mnie (i nie tylko mnie) wzorem strojenia zawieszenia.
Ale nowa Corolla też jest fajna. Na pewno tak dobra jak Golf VII, może lepsza? W każdym razie nowa jakość w porównaniu do Aurisa. To tak na prędkości, z moich spostrzeżeń.

Corolla Hatchback podobno jeszcze fajniejsza niż TS. Nie jeździłem, nie wypowiadam się.
« Ostatnia zmiana: 24 Stycznia 2020, 00:26:38 wysłana przez PogromcaHemoroidow »
Corolla Touring Sports 1.8H 1F7 Executive + plus pierdoły.

Offline don_pazurro

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 315
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy ktoś się przesiadł z Aurisa HSD do Corolli HSD?
« Odpowiedź #12 dnia: 24 Stycznia 2020, 00:50:36 »
Chodzi mi o właściwości jezdne samochodu. O precyzję układu kierowniczego, precyzję w położeniu "na wprost", neutralność w pokonywaniu zakrętów, moment, w którym przednionapędowe auto staje się podsterowne, ewentualny torque-steer, ilość "informacji" o tym, co się dzieje z przednimi kołami przenoszoną na koło kierownicy, przyczepność na szybko pokonywanych zakrętach, zachowanie samochodu w "teście łosia" i reakcję ESP, zachowanie auta w serii szybko zmieniających się zakrętów, jakość tłumienia, zachowanie na nierównościach poprzecznych itd. itd. itd.

Auris był zestrojony "na miękko", ale nie był jakoś wybitnie wygodny, bardzo wcześnie stawał się podsterowny, układ kierowniczy był jakiś taki zdechły. Po części to wina belki skrętnej, a po części dziadkowego zestrojenia i przeciętnej sztywności konstrukcji.

Corolla to zupełnie inny samochód. Wygodniejszy, spokojniejszy i bardziej neutralny. Nie podpiera się drzwiami na szybko pokonywanych zakrętach, tylko pokonuje je płasko i spokojnie. Trzeba przesadzić z prędkością, żeby auto zaczęło uciekać na zewnątrz łuku. Układ kierowniczy jest precyzyjny "na wprost", odpowiednio szybki (tu Civic obecnej generacji jest najlepszy). W ogóle to auto sprawia radość. Już chyba z samego faktu duuużo sztywniejszej płyty i karoserii auto prowadzi się o wiele precyzyjniej. "Wybieranie" dziur jak w najlepszych autach segmentu.

Ford (bleeeh...) Focus jest dla mnie (i nie tylko mnie) wzorem strojenia zawieszenia.
Ale nowa Corolla też jest fajna. Na pewno tak dobra jak Golf VII, może lepsza? W każdym razie nowa jakość w porównaniu do Aurisa. To tak na prędkości, z moich spostrzeżeń.

Corolla Hatchback podobno jeszcze fajniejsza niż TS. Nie jeździłem, nie wypowiadam się.

Cenie sobie Twoje spostrzeżenia, ale to są niuanse, który normalny kierowca nawet nie zarejestruje. Autem takim jak Auris czy nowa Corolla jezdzi sie tak, ze to nie ma znaczenia. To, w czym ja widzę różnice to faktycznie w trybie Sport lepsza komunikacja z kołami i przede wszystkim dużo lepsza absorpcja nierówności przez zawias. Nie wiem jaka miałeś Auris, ale w mojej HSD był wielowahacz, a nie belka. To co ja odczuwa, jak od wielkiego dzwona zdecyduje sie na ostre wejście w zakręt, to niżej po?zony środek ciężkości i faktycznie lepsza kontrola w dynamiczynm wejściu w zakręt. Ale to są detale, których normalnie jeżdżący kierowca nie poczuje do końca. Rozstaw osi w TS decyduje, ze komfort wyraźnie sie poprawił na poprzecznych nierównościach. I tyle. O czym wielu kolesi deprecjonujących wyższość corolli nad Auris zapomina, ten model wszedł na inny poziom czynnego i biernego bezpieczeństwa. A ono jest w standardzie każdej wersji, pomijając systemy jak RCTA, ktory akurat uważam za absolutnie genialny. Porównując corollę do focusa czy golfa, w kwestii prowadzenia, to oba wygrywają czułością i precyzja układu kierowniczego. Ale to sie odczuwa powyżej 140-150 km/h. Dla mnie bez znaczenia.
Toyota RAV4 Hybrid 2WD, 2023 r., Executive+Skyview

Offline przmor

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3962
Odp: Czy ktoś się przesiadł z Aurisa HSD do Corolli HSD?
« Odpowiedź #13 dnia: 24 Stycznia 2020, 01:29:44 »
Moje pytanie wynikało z faktu, że przejechałem Aurisem II TS HSD przez trzy lata blisko 170tys.km (słownie: sto siedemdziesiąt tysięcy) i ani razu auto nie wymknęło mi się spod kontroli. Zawsze jechało tam gdzie chciałem. 99% to jazda miejska bez szaleństw. Możliwe, że na torze byłoby inaczej ale kto o zdrowych zmysłach zabiera Aurisa HSD na tor :)

Offline PogromcaHemoroidow

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 73
Odp: Czy ktoś się przesiadł z Aurisa HSD do Corolli HSD?
« Odpowiedź #14 dnia: 24 Stycznia 2020, 07:32:01 »
@przmor
@don_pazurro

Oj, pewnie że to, co mówię to nie raz dzielenie włosa na czworo. Więc pewnie dla kogoś z boku moje wypociny mogą wyglądać jak dysertacje Ferdka Kiepskiego nad Fullem Mocnym, który po jednym łyku wie, że rok był suchy, kosa zardzewiała a jęczmień pochodził z pola starego Łaniochy.

Z jednym się nie zgodzę. Nie trzeba być na torze, żeby być wdzięcznym, że ktoś w Toyocie postarał się tym razem. Przyklad: konieczność nagłej zmiany pasa (pies, dzik, leżący żul) przy tylko 55-60km/h. Corollą zrobię manewr, szybko precyzyjnie i bez zwiedzania przydrożnych rowów. Sprawdzalem...

Nie chciałbym tego robić Aurisem, którym ja jeździłem.
Corolla Touring Sports 1.8H 1F7 Executive + plus pierdoły.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl