Dla kolegi Snickersa wszystko jest problemem i wymaga sztabu fachowców...
Wszystko trzeba zaimplementować, przetestować, licencjonować, certyfikować... no i dokumentację zrobić...
Bo taki AA i AC to olbrzymia odpowiedzialność, no bo jak z Ci muzyka przestanie grać, zaczniesz dłubać i nieszczęście gotowe...

Kolejne pokolenie będzie musiało mieć certyfikat wystawiony przez fachowców... żeby wejść na babę... albo chłopa jak kto woli

.
Pamiętaj żeby dopasować kąt i grubość do otworu... bo możesz krzywdę zrobić... albo zatrzeć tłoka i nieszczęście gotowe

.
Kiedyś ludzie myśleli dziś musza mieć na wszystko papier

.
Jeszcze kilka lat i trzeba będzie mieć certyfikat na zmianę papieru w toalecie...
To tak jak z tym COVID-19... profesorowie załamują ręce nad rozlużnieniem obostrzeń... straszą konsekwencjami...
A ja na razie widzę jedno... dałem 3 tyg temu ogłoszenie... specjalista ds. rekrutacji... i na dziś mam 4000 CV... Myślący wiedzą po co były te cyrki... Inni drą na Ciebie ry.. jak wejdziesz do sklepu bez maseczki... Jeszcze inni na jesieni bedą leczyć grzybicę płuc

. Ale co ja tam wiem przecież nie jestem fahofcem... specjalnie tak napisałem

.