Gdzie powinien być przymocowany telefon?W Camry jest kilka możliwości.
- W kieszeni, bo mamy bezprzewodową łączność z telefonem do Android Auto. Dobrze, wygodnie. Niedobrze, bo się nie ładuje i nie widzimy go.
- Na tacce z ładowaniem. Dobrze, bo się ładuje, i jest pod ręką. Niedobrze, bo się ciągle zsuwa.
- W uchwycie na kratkach. Bardzo dobrze, bo nie dość, że go widzimy, to jeszcze się chłodzi, więc bez problemu można zastosować uchwyt z ładowaniem indukcyjnym. Niedobrze, bo jest na kratkach, a nie tam, gdzie chciałbym go umieścić. Sam jest trochę zasłonięty i trochę zasłania ekran samochodu.
- Pomiędzy ekranem a głównymi wskaźnikami, na uchwycie na przyssawkę do górnej powierzchni nad wskaźnikami. Dobrze, bo jest w doskonałym miejscu, nieźle go widać. Kamera nieźle widzi to, co jest przed maską, można szybko zrobić fotkę. Niedobrze, bo jest nasłoneczniony i grzeje się. Niedobrze, bo na tapicerce już zawsze będzie ślad po przyssawce.
- Pomiędzy ekranem a głównymi wskaźnikami, mniej więcej na poziomie ekranu. Doskonale, bo nieźle go widać, kierownica zasłania go tylko trochę. Ale on nie zasłania niczego. Jest nieco schowany przed słońcem, a klimatyzacja trochę dosięga jego dolnego końca. Łatwo do niego sięgnąć. Niedobrze, bo skąd dostać uchwyt, który tam pasuje?
Dla zrealizowania tej piątej wersji można zrobić tak.
- Kupić uchwyt z ładowaniem bezprzewodowym i kilkoma różnymi mocowaniami. Wybrałem Feegar GH300 Pro (https://grupagsm.pl/23-uchwyty-do-telefonow), bo wśród trzech mocowań ma dobry uchwyt na kratkę, ale przede wszystkim ma takie najprostsze mocowanie – kulka, wspornik, płytka do przyklejenia. Do tego, po wyłączeniu stacyjki nadal umożliwia otwarcie elektrycznego uchwytu – bezcenne. I jeszcze sprzedawca jest polską firmą. No, i kolorystycznie znakomicie pasuje do Camry.
- Od tego uchwytu z płytką odpiłować płytkę, zostawiając tylko dwa wystające wsporniki.
- Teraz najgorsze. Zrobić z modeliny coś takiego, jak na zdjęciu 1, z wklejonym w to uchwytem z kulką. Sorry, wygląda to koszmarnie, ale można się lepiej przyłożyć i zrobić to ładniej. Dolna powierzchnia tego ma przylegać do plastiku miedzy ekranem a wskaźnikami, można to zrobić przykładając po prostu do deski rozdzielczej (tak sobie zaplanowałem). Modelina zmienia kształt, a to jest za twarda, a to za miękka, krzywi się podczas gotowania, koszmar. Dlatego nie ma szans na zrobienie tego dokładnie, ale po wygotowaniu można pobawić się pilnikiem. Kulka wytrzymuje gotowanie. Można nadać temu czarny kolor zwykłym niezmywalnym grubym flamastrem. Czarna modelina i tak szarzeje w gotowaniu, bez pomalowania nie da rady. Do tego uchwytu jest jeszcze podstawka, jak widać, żeby zapobiegać opadaniu uchwytu obciążonego telefonem. To miała być jedna całość, ale z tego materiału nie da się. Można trochę opiłować nakrętkę od strony kulki, żeby wytłoczenia nie zawadzały o mocowanie.
- Tak spreparowane mocowanie, wraz z dokręconym uchwytem na telefon, przykleić na dobrą, jak najmocniejszą taśmę dwustronną do plastiku między ekranem a wskaźnikami. To już sama przyjemność. Dodajemy podstawkę klejąc ją do samochodu i do uchwytu. Wychodzi tak, jak na zdjęciu 2.
Całość nie jest tak sztywna, jak się spodziewałem, ale podczas normalnej jazdy telefon nie drga, widzę go nieźle, mam go pod ręką – zdjęcie 3

, ale sam telefon trzeba sobie wyobrazić

.
Szkoda, że takiego drobnego elementu do Camry, ale dokładnie wykonanego, nie można kupić.

Zdjęcie 1

Zdjęcie 2

Zdjęcie 3