Czytajcie ze zrozumieniem...
Ale to nie jest silnik Toyoty.
Zgadza się. Nie jest. Napisałem, że to TSI.
Konieczność mycia zaworów jest tylko w silniku 2.0, bo ma obie fazy pośrednią i bezpośrednią.
Nie ma konieczności, bo własnie faza pośrednia załatwia ten problem.
1.8 nie ma tych bolączek (EGR/PCV)
Otóż ma i EGR i PCV, bolączek nie ma, bo benzyna płucze.
Napisałem, że PODWÓJNY wtrysk, czyli pośredni i bezpośredni (jak w Corolli 2.0) ma PRZEWAGĘ nad samym tylko bezpośrednim, ponieważ dzięki pośredniemu nie tworzy sie nagar na zaworach jak ma to miejsce NA PRZYKŁAD w silnikach TSI z grupy VW. I nie jest to żaden fake news tylko fact.
Co chcę powiedzieć - oba silniki, zarówno 1.8 i 2.0 w Corolli nie są narażone na osadzanie się syfu na zaworach, bo te są spłukiwane benzyną z wtrysku pośredniego.
Prawdopodobnie nagar da o sobie znać w 1.2 turbo z racji tylko bezpośredniego wtrysku.