Witajcie,
od 15.01 jestem właścicielem Aurisa hybryda kombi. Samochód jest świetny, cichy, komfortowy i można pisać długo. Dodam że przesiadłem się z diesla

Nurtuje mnie jednak spalanie średnie, które mam póki co na poziomie 6,9..7,5 litra. Po zalaniu baku do pełna zresetowałem wskaźniki. Od razu, aby ukrócić złośliwe komentarze, piszę, że przeczytałem wątek ekonomicznej jazdy Aurisem i Priusem na tym forum, naoglądałem się masę filmów na YT jak jeździ się tym autem. Znam konstrukcję silników i wiem dokładnie o co chodzi włącznie z tym że tryb B to hamowanie silnikiem spalinowym, a nie jak większość sądzi B mylone jest błędnie z "BATTERY". Znam nawet budowę i schemat inwertera, który steruje elektroniką.
O co mi chodzi

1 lub dwa razy dziennie robię bardzo krótką trasę ok 1,5km i przy tych temperaturach nie ma siły włącza się od razu benzyna - wiadomo. Jak wracam z pracy to ostatnie kilkaset metrów jadę na pełnej elektryce bo droga osiedlowa i parkowanie i jest ok ale co z tego jak kończę na 2 lub przy odrobinie szczęścia 3 paskach baterii. Potem rano jak ruszam na dzień dobry włącza się benzyna, która pokazuje max spalanie (słupek spalania idzie w prawo w kosmos) i spalanie średnie znowu szybuje do 7,5litra/100 bo pewnie ładuje baterię trakcyjną....oraz porusza autem.
Robiłem testy na trybie ECO i NORMAL ale też bez większych sukcesów. Co prawda wcześniej miałem spokojną trasę między miastami i wyszło rewelacyjne 3,7l/100km na trasie 27km (to było przed tankowaniem do pełna). Ja, żona, syn oraz bagażnik z 4 oponami letnimi

na trasie 2 razy depnąłem do 100km. Byłem mega zadowolony ale po tankowaniu do pełna sytuacja się zmieniła...
Ruszam w mieście powoli i stopniowo do 50km/h (80% aut mnie wyprzedza

) na elektryku ale to powoduje szybkie zużycie baterii i ładowanie zaraz z silnika benzynowego i spalanie natychmiast rośnie i to co zaoszczędziłem na elektryku zaraz idzie do kosza. Jak ruszałem bardziej dynamicznie to mam wrażenie, że wbrew pozorom, spalanie jest lepsze bo benzyna szybko się włącza i odciąża baterię przy ruszaniu i potem benzyna nie musi jej zaraz doładowywać bo w międzyczasie są światła i bateria ładuje się przy hamowaniu. Wydaje się, że szybszy start i krótsze przyspieszanie jest jednak lepsze niż powolne dochodzenie do 50...70km/h....
Po zalaniu do pełna na stacji komputer pokazuje mi zasięg 868km przy pokazywanym spalaniu średnim na drugim ekranie 7..7,5l/100 i zasięg potem szybko maleje co nieco sobie przeczy. Przecież 868km przy ok 40 litrach baku daje niecałe 5l/100km.... a tu średnie pokazuje 7...7,5? Chyba że 868km wylicza ze spalania sprzed tankowania i faktu resetowania średniego spalania ? Sąsiad kolegi robi 1000km a nawet ponad priusem....
Z drugiej strony wskazówka baku po zalaniu na FULL i przejechaniu już 50km po mieście ani drgnęła....czy komputer źle pokazuje średnie czy ja coś robię nie tak ?!?
Inna kwestia która mnie zastanawia - w samochodzie np z benzyną jak auto stoi na światłach, to silnik pracuje i wiadomo, że zwiększa się spalanie średnie jak auto stoi, silnik pracuje, a nie jedzie. Tu przecież Auris stoi na światłach i nic nie zużywa paliwa....jak to możliwe że mam podobne spalanie 7...7,5 skoro często i długo stoję na światłach...a spalanie jest obliczane tylko gdy chodzi silnik benzynowy czyli zdecydowanie mniej czasu jak w zwykłej benzynie - czyżby doładowywanie akumulatora z benzyny tyle aż zjadało paliwa jak benzyna się już włączy ??? Wcześniej mój diesel palił na tych samych krótkich trasach i korku 6,5...7,5l/100 a chodził cały czas na światłach.
Mam wrażenie, że ekonomia jest słaba na krótkich trasach co bym nie robił, a zaleta hybrydy uruchamia się dopiero na trasach mieszanych > 15...20km lub przy całym dniu jeżdżenia jak TAXI....albo spalanie jest małe tylko spalanie średnie źle jest wyliczane i dopiero pod koniec baku pokaże np 5...5,5?
dodam że:
-przebieg auta 66k km, rocznik 2016, olej na bagnecie jest praktycznie jak nowy, pomarańczowo żółty, a wymieniany 10k km temu, w dieslu miałem czarny
-ogrzewanie mam ustawione na auto, ustawiam niską temperaturę i gdy tylko puszczam gaz to prawidłowo włącza się EV
-klima wyłączona, ogrzewanie foteli rzadko włączam, światła dzienne LED
-bateria sprawdzana w ASO w październiku 2019 z wynikiem pozytywnym
-wentylator baterii a raczej jego filtr czyszczony - bez mocno zabrudzony
-opony zimowe 16 cali z ciśnieniem 2,5 - dopompowywałem i weryfikowałem ciśnienie przed sprawdzeniem
-rzadko kiedy udaje mi się doładować baterię do 90%, w najlepszym wypadku zostają dwie puste kreski
Czy po zatankowaniu do FULL i przejechaniu np 1,5km pokazuje Wam kosmiczne średnie spalanie na poziomie 15...20l/100? w poprzednim dislu wartość zaraz po zatankowaniu i takiej trasie normowała się wokół 7..8l/100 i potem spadała w miarę ekonomicznej jazdy. Tu szybuje mimo hybrydy od razy na ponad 15l i spada z wielkim oporem....
Pozdrowienia i czekam na Wasze komentarze i podpowiedzi.
PS Powyższe ma postać wywodu, a nie jasnych kilku pytań za co przepraszam, ale jak widzicie temat jest obszerny i nie dało się tego opowiedzieć i zapytać inaczej
