Ostatnio wymieniałem w "moim" warsztacie płyn hamulcowy. To jest dziwne, ale w instrukcji nie jest określona pojemność układu. Chciałem wymienić na własny, a nie ten z warsztatu co wszędzie go leją. Niby nawet tam DOT4 to DOT4 i basta. Ale ja zalałem za poradą ATE SL.6, ze względu na mniejszą lepkość względem ABS/ESP. Ten pasuje i ma lepkość 700, a reszta pod 1400-1500, jakoś tak. Tu nie chodzi o samą reakcję po pedale, tylko o szybkość reakcji tych systemów normalnie, ale i w ekstremalnej sytuacji bardziej. Ponieważ płyn był mój, to wymiana była tradycyjna, bez maszyny ciśnieniowej. Aby dobrze przelać 4 odpowietrzniki kół i jeden sprzęgła miałem 2L płynu. Po części metody i po części ilości płynu do przepuszczenia, wymiana trwała na kolumnowym jakieś 1.3 do 2h.
Wracam do tematu, aby płyn nowy przeszedł też przez pompę ABS, to musiał być cały czas zapłon włączony, aby zawory pompy były otwarte. Nie wiem do jakich wartości aku spadł, ale po tej operacji jest jeszcze lepiej, nie wiem jakiś reset systemu nastąpił. Po wymianie, podczas 32km jazdy cały czas było 14.2-14.3 i takie V nie reagowało na nic, zmiany świateł, dolot na led dzień, czy wycieraczki, normalnie nic nie wpływało na to nawet klima. Trochę się zmartwiłem, co to dalej będzie, ale po kolejnym odpaleniu i jeździe było już normalnie. Niby wszystko tak samo, a jednak teraz system jakoś lepiej pakuje w aku, po mieście ze zwyczajowym kombinowaniem jest teraz lepiej, pow. 12.7V. A po 110km jazdy jednostajnej i zgaszeniu było 13.04V / o 58A więcej od nominału, po jakichś 4h 12.73V, a kolejnego dnia 12.71V. Wcześniej nie obserwowałem takich wartości, norma to było 12.60V coś i kolejny dzień 12.50V coś. Teraz jest coś lepiej i to po sytuacji, która nie była korzystna dla aku, a pamiętać trzeba, że teraz klima trochę ciągnie w te upaliki.
Na tym testerze wyżej jest już dla mnie jasne jedno, czy aku ma 12.50V, czy 12.73V, to zawsze naładowanie pokazuje 98%, nigdy nie widziałem 100%, zużycie zawsze w moim aku pokazuje 100%, czyli zero zużycia. W oparciu o ten nowy tester, już wiem że V nie idzie w parze z A. Czyli nie zawsze dobre V stanowi dobre A, jeśli dobre V szybkawo i niskawo spada to jest oznaka sporej straty A. Np. aku ze spadkiem stałym 100A, po trasie będzie miał dobre V, ale ono szybkawo spadnie po lataniu w mieście. Natomiast może być tak, że A fizycznie jest w nominale aku lub tyci więcej, a V będzie np. 12.55V. Powiedział bym, że szybkość i skala spadku V mówi o stanie A.
Dwa dni po wymianie płynu hamulcowego padł mi poglądowy sprzęt, woltomierz w zapalniczkę, wytrwał 21mc. Kupiłem identyczny i o dziwo trafiłem na taki który pokazuje wartości V zgodne z tymi na aku. Oczywiście w multi są dwie cyfry po przecinku, a w woltomierzu jedna, ale ta sztuka nie zaniża o 0.3V, tylko ewentualnie o 0.1V. Czyli jeśli na multi jest 14.16V to pokaże 14.1V, a od 14.17V już pokaże woltomierz 14.2V. Czyli o jakieś 0.2V dokładniej od poprzednika. Tendencja w tych woltomierzach zapalniczkowych jest podobna do zaniżania, ale widać można to coś tam lepiej wyprodukować, chyba że to losowy przypadek.