Od półtora tygodnia jeżdżę hybrydową Auriską II, przedliftowy hatchback. Przesiadłem się z antycznego Focusa Mk I, i generalnie jestem super zadowolony. CVT to wielka wygoda w mieście, uczenie się techniki jazdy daje frajdę, komplet czujników parkowania + kamerka też przyjemne.
Ale parę rzeczy albo braków trochę mnie już po 200km irytuje, a szczególnie po wczorajszym/dzisiejszym deszczu ze śniegiem

I zastanawiam się, czy to tylko ja jestem taki upierdliwy.
- wycieraczka tylnej szyby jest kiepawa, czyści strasznie małą powierzchnię. Pewnie to wina kształtu szyby (dość wąskiej)
- spryskanie tylnej szyby nie uruchamia wycieraczki - tak ma być, czy coś u mnie nie działa? Z przodu jest ok, po spryskaniu wycieraczka robi parę ruchów
- kamera cofania mocno się brudzi przy jeździe, wczoraj po jakichś 35 km cofałem na ciemny podjazd i widoczność w kamerce była słaba
- szkoda że nie ma domykania szyb z pilota. W sumie to elektryczne sterowanie szyb (przód/tył) mam, dlaczego nie ma takiej funkcji?
- nieco rozczarowujący bagażnik, brakuje mi jakichś siatek czy przegródek. Można coś dokupić, ale nawet do Fabii w 2010 dodawali takie plastiki organizujące przestrzeń
- brak jakiegoś niewielkiego łatwo dostępnego schowka na drobniaki (np na wózek sklepowy). Trzymam w małej części podłokietnika, ale przy ostrzejszym hamowaniu będą w środku latać
- osłony przeciwsłoneczne w Focusie miały taki 'pasek' za który można było coś schować (np kwitek parkingowy czy autostradowy żeby był pod ręką) - tego trochę brakuje
- nie mam czujnika zmierzchu, ale wiem że można domontować za niewielkie pieniądze - to chyba akurat wina mojej wersji wyposażenia
- wspomaganie jest strasznie silne, nie czuć w zasadzie że kręcę - choć pewnie się przyzwyczaję
- port USB daje słaby prąd i próbuje odpalać na moim telefonie MirrorLink, wolałbym taki do ładowania, żeby nie potrzebować ładowarki 12V
To moje fanaberie, czy inni kierowcy Aurisków też na te rzeczy marudzą?
