wg mnie lepiej mieć czujniki bez kamerki niż kamerkę bez czujników - czasem można się zagapić/zamyślić a jednak dźwięk to dźwięk
To zależy od konkretnych czujników, np. u mojej żony w Oplu Mokka czujniki mają zbyt duży zasięg i pipczą podczas całego przejazdu przez wąską bramę wjazdową (12 m długości) pod naszym budynkiem - efekt jest taki, że jak się dłużej pojeździ to nikt już nie zwraca uwagi na to pipczenie i może być ocierka.
W RAVce zasięg czujników jest lepiej dobrany - przejeżdżając przez tę samą bramę idealnie środkiem w ogóle nie mam pipczenia, a piknie kilka razy gdy się zbytnio zbliżam do którejś ze stron - i takie czujniki z przodu to owszem mają sens.
Natomiast ja raczej nie mam problemu z wyczuciem przednich narożników podczas manewrowania, natomiast czasem trzeba dojechać blisko przodem i nie widać nic - kamerka wtedy daje bardzo dużo, nie zawsze jest ktoś kto wyjdzie i powie ile jeszcze zostało.