Odstrasza to również krety.
A na krety gdzie wkładasz woreczek Kunagone ?
Co ile zmieniasz Kunagony w aucie ?
Ja mam też Kunagone w komorze silnika (zawiesiłem gdy zauważyłem ślady łapek pod maską, ale to chyba nie była wtedy kuna tylko kot) ale puki co chyba w pobliżu nie ma kun - mieszkam w centrum i ogólnie kuny są - widziałem niedawno wieczorem podczas spaceru jak sobie przebiegała przez ulicę.
Kuny szkodzą nie tylko w mieście - ostatnio u szwagra na wsi w nowej Kudze rozszarpały woreczek foliowy z szatkowaną gąbką (takie nowoczesne wygłuszenie) w komorze silnika - kupił sobie po tym jakiegoś śmierdziela pod maskę.
ps. na krety próbowałem różnych sposobów, skuteczne ale tylko na jakiś czas (np. 2 lata) są pastylki, tyle że to dużo roboty - rozkopać każdy kopiec i zaaplikować po jednej do każdego tunelu.