I nastała jasność wewnątrz i na zewnątrz

Oświetlenie główne na modułach wielodiodowych od majfrienda

Żeby uniknąć brzydkiego efektu wielu pojedynczych led (widać to na jednym ze zdjęć), trzeba te moduły wkleić na dystansach bardziej w głębi lampy, a nie przy samym kloszu - wtedy światło ładnie się rozprasza. Wymaga to niestety wyjęcia kompletnej lampy z podsufitki i rozebrania jej na części pierwsze - dość proste, ale bez pośpiechu, bo plastiki delikatne. Wyrwanie lampy z sufitu wymaga podważenia, najlepiej plastikowymi łyżkami dedykowanymi do takich prac - lampa trzyma się do dachu na czterech zapinkach dość mocno, ale nic nie pękło przy wyrywaniu

Najwięcej zabawy jest z lampkami w lusterkach zewnętrznych. Trzeba je dość mocno wybebeszyć, żeby się dostać do żarówki. Zaczynamy od zdjęcia lakierowanej obudowy - ciągniemy delikatnie od zewnętrznej strony lusterka w stronę przodu auta - tam jest jeden mocny zatrzask. Od strony słupka A są dwa małe i delikatne zaczepy - delikatnie ruszamy zluzowaną obudową i powinny odskoczyć. Po zdjęciu obudowy trzeba wykręcić dwa wkręty z tylu lusterka i wtedy próbujemy zdjąć dolną i tylną ramkę z kierunkowskazem, lampką oświetleniową i kamerą (Executive) - wszystko trzyma się na zatrzaskach i puszcza dość łatwo. Wtedy uzyskujemy dostęp do obudowy żarówki, żeby ją wyjąć trzeba przekręcić złącze w lewo - dość mocno trzyma, bo jest tam uszczelka. Żarówka klasyczna W5W.
Lampkę nad drugim rzędem wyrwałem w całości z podsufitki i dopiero wtedy delikatnie zdejmowałem klosz. Tam też wstawiłem panel wielodiodowy.
Ogólnie te panele dają ostro jak na sali operacyjnej więc zastanawiam się nad jakimiś prostymi ściemniaczami LED - spokojnie się zmieszczą pod podsufitką.
Wymieniłem też oczywiście żarówki nad osłonami przeciwsłonecznymi i w bagażniku - to raczej proste.
W razie pytań chętnie pomogę.
Powodzenia











Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka