Bynajmniej ja nie mam Cię za głupka, a wręcz przeciwnie.
Ale do zabezpieczania auta przed kamieniami na parkingu, pniakami na leśnej drodze, stalowa osłona osłona to chyba przerost formy nad treścią. Mój brat odwożąc mnie kiedyś po zwykłej drodze z treliki wyrwał z miski aluminiowej korek spustowy oleju - o wystającą studzienkę. Ale to był zwykły sedan.
Rav jest wyżej zawieszona i wydaje mi się, że jeżdżąc na grzyby/ryby raczej ciężko będzie wpakować się na bezdroża wymagające płyty. A na zwykłej drodze, to już w ogóle.Ale Ty wiesz lepiej gdzie będziesz jeździć.
Poza tym metalowa płyta zaburza termikę przestrzeni silnika. Jak np. było w Saabach 9-5 z trzylitrowym dieslem d308l od Isuzu - w oryginale było super, ale jak zapakowali go do Saaba, to zmieniony kształt miski, zmniejszona pojemność oleju i zabudowanie komory silnika w konsekwencji powodowały kiepskie chłodzenie, a wysoka temperatura była jednym powodów, że te silniki w Saabie padały jak muchy.