Mam nadzieję, że nie uraziłem. Ale swoją opinie musiałem wyrazić, tak dla dobra ludzkości, bo milczenie prowadzi do łyżwiarek figurowych ponad 150 kg (w popularnej reklamie), lub nastoletnich wrotkarek ~100kg - niestety sam widziałem 
Te filce w kabinie to też znakomity łapacz kurzu IMHO.
Napiszę szczerze, od siebie do Ciebie

.
Nie zgodnie z regulaminem, ale sam zacząłeś wycieczki osobiste, więc co mi tam…
Rozumiem, że jesteś wysportowanym modelem i to daje Ci prawo do krytykowania innych za wygląd?
Nie rozpędzaj się, bo zaraz zaczniesz krytykować, że w reklamie biorą udział osoby z zespołem Downa…
Zrozum, że nie wszyscy są tak idealni jak Ty.
Mnie np. śmieszy opinia kogoś kto w Twoim wieku dorobił się suv’a za 200 tys. i jest „wielki Pan”.
A po Twoim komentarzu i jego rozwinięciu dla mnie jesteś zwykły prostak. Oceniający ludzi po wyglądzie…
A najlepsze jest to, że krytykują Ci co obsrywają się przy odkręceniu śrubki, bo gwarancja itp.

Co do filcu na boczkach, powinna to robić fabryka, bo takie są standardy w Europie, wiem też, że większości użytkowników Toyot nie oczekuje niczego więcej…
Chciał, wykleił swoje auto za swoje pieniądze i ch.. Wam do tego

.