Tutaj mowimy o wersji IV. Czyli to ten sam naped co w Priusie. Stosuje sie go do predkosci 8km/h i sluzy tylko i wylacznie do lepszego ruszania z pod swiatel. Na zakretaxh nie poczujesz roznicy. Tutaj nie ma dyferencjału tylko dwa dedykowane silniki elektryczne.
No nie do końca ten sam - podobny z nazwy i zasady działania, ale nie ten sam. Poprzednia generacja RAV4 HSD ma AWD przeszczepiony z Lexusa (e-Four) i nie ma tu żadnego ograniczenia do 8km/h, co zresztą widać na tym filmie:
https://youtu.be/1ctT9yNiMuQ?t=141Sam rok temu sprawdzałem to w swojej RAV4 na oblodzonym parkingu i uwierz mi - można latać bokiem nawet z prędkością 30-40km/h i AWD działa. Owszem, jest wyjątkowo słaby w terenie i tylny silnik elektryczny jest za słaby, aby ruszyć auto z miejsca, a kontrola trakcji nie przyhamowuje koła o niskiej przyczepności - co było wałkowane już na tym forum wielokrotnie.
Też konfigurując auto brałem 4x2, ale Arval zaoferował w tej samej racie wersję 4x4, to wziąłem. Teraz już nie przesiadłbym się do 4x2. Przez niespełna 2 lata użytkowania miałem 3 sytuacje, gdzie te liche AWD uratowało mi tyłek - i nie chodzi o ruszanie spod świateł. Choć trzeba też jasno powiedzieć, że gdyby Toyota zadbała o lepsze oprogramowanie kontroli trakcji, to 4x2 poradziłaby sobie tak samo, no ale IV gen. jest jaka jest.
Natomiast w V gen. to nawet bym się chwili nie zastanawiał, tylko brał 4x4.