Na wstepie witam wszystkich :D serdecznie, pierwszy raz mam okazje udzielic sie na forum:-))
Janusz: mam Yarisa z listopada 2001 roku, bez wspomagania - to naprawde nie jest problem.
Okreslajac co "musi" miec moj nowy samochod, strasznie upieralam sie przy wspomaganiu, wydawalo mi sie ze nie jestem w stanie sobie bez niego poradzic. Moj chlopak, ktory wlasciwie kupowal samochod za mnie (nawet nie bylam obecna przy zakupie ;-) ) suma sumarum to zignorowal i kupil mi samochod bez wspomagania - tak akurat wyszlo;-).
Wierz mi, jakos nie odczuwam braku wspomagania, mimo ze do najsilniejszych kobiet nie naleze. Wlasciwie moge krecic manewry jedna reka i jakos mnie to ani nie meczy, ani specjalnie nie przeszkadza.
Moim zdaniem jesli reszta jest bez zarzutu to kupuj, najwyzej bedzie na mnie :wink: