Miałem "przyjemność " wymieniać ten krzyżak,na kole kiery był luz ok. 3 cm-przy szybszej jeździe trzeba było ciągle poruszać prawo- lewo co było irytujące i dość niebepieczne.
wyjęcie było dość łatwe, tak jak pisze marcinm najlepiej zdjąć koło, chciaż z tego co pamiętam przez swoje lenistwo dobierałem się do tego spod maski.
Ja robiłem to tak:
1.przywiązałem kierownicę (koła prosto)co by po złożeniu stała prosto
2.odkręciłem od gumowego łącznika przy kolumnie, potem od przekładni
Gorzej jest z wyjęciem krzyżaka z obudowy,bez imadła radzę nie podchodzić. jest osadzony i zaklepany na końcach żeby się nie wysunął
Jeszcze drobna uwaga- sprzedawca stwierdził że są 3 wielkości a do mnie idzie ten "środkowy", oczywiście po wyjęciu okazało się ze mam ten największy, i z powrotem do sklepu

-cena coś niecałe 50 zł(JC)
pzdr