ja podam 2 prywatne przykłady po co rozbierałem:
1 - Verso - co tylko było potrzebne do modyfikacji demontowałem (część deski, zdeżak, kierownica, ECU itd) - wolałem kupić golasa i zrobić wyposażenie po swojemu - car-audio, czujniki, kamera, tempomat, limiter, podświetlenie zewnętrzne, wysokotonówki, chłodzony schowek itd.
W kieszeni zostało jakieś 20Kpln
2. Octavia 2019 - tu sprawa jest troche inna - podczas montażu blokady silnika okazało się ze jedna wiązka elektryczna nie jest na miejscu - po sprawdzeniu okazało się że takich niedopiętych wiązek było 5. Przy okazji wskoczył moduł blokujący start-stop.
Różnica jest tylko taka że verso można rozłożyć bez obawy o plastiki natomiast w skodzie trzeba się ostro napocić by czegoś nie urwać i po poskładaniu było ok - a przynajmniej tak jak przed demontażem.