Z tym przedziałem cenowym to nie jest tak łatwo. Ja do tego problemu podchodzęod drugiej strony. Najpierw sprawdzam, czy jakaś rzecz (w tym przypadku wzmacniacz) mnie satysfakcjonuje pod względem jakości, a potem dopiero sięzastanawiam czy mnie na niego stać. Nie kupięwzmacniacza tylko dlatego, że mogęsobie na niego pozwolić, jeśli będzie słabo (według mnie) grał.
Ale oczywiście mogęnakreślić pewne ramy. Powiedzmy, że będzie to ok. 300zł. Pewnie to mało, ale jak już pisałem nie interesuje mnie potężna moc, a w miaręnaturalne brzmienie.
Głośniki: na razie mam Alpine na przodzie (13cm) w tyle planowane.
Muzyka: raczej rockowa, czasem mocno. Jak rock zagra dobrze, to wszyskie inne gatunki (no, może poza symfoniką) będą poprawnie odtworzone.