Autor Wątek: Jakość lakieru  (Przeczytany 32904 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Akwarysta6

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jakość lakieru
« Odpowiedź #45 dnia: 01 Maja 2020, 18:18:04 »
Wolę wydać 1300zł-1500zł, niż się potem denerwować rysami. Pozdrawiam.
Kwota dosyć niska jak na dobrą ceramikę, a zabezpieczy samochód tak samo jak przyzwoity wosk, czyli słabo.
Gość powiedział mi właśnie, że Toyoty mają miękki lakier, trzeba uważać, ale za to łatwo się go poleruje.
A przy Oplu, Maździe, Kia, Mitsubishi itd, mówi dokładnio to samo i interes się kręci.

Tu się mylisz, użyta powłoka to japońska Kisho Si. Więc nie można powiedzieć, że to zła powłoka. Pozdrawiam.

Offline Amper

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 785
Odp: Jakość lakieru
« Odpowiedź #46 dnia: 01 Maja 2020, 19:09:49 »
Bez obrazy ale Śmieszni jesteście . Tak wygląda efekt posiadania nowego auta. Super Hiper środki. Woskowanie, powłoki , nakładanie ceramiki ...Po 2..3..4 latach a możne i wcześniej  będziecie mieli to wszystko poniżej kiszki stolcowej. Przejdzie Wam to kiedy auto nie będzie pachnieć fabryka. Albo gdy bedzie 1 obtarcie lub kolizja . Przyjdzie taki czas że nie będzie Wam się chciało nawet umyć auta na zewnątrz i wyczyścić w środku.  Przejdzie Wam to gdy wasz samochód opatrzy się Wam i znudzicie się jego wyglądem. Przejdzie Wam to gdy na horyzoncie pojawi się new generation o "wyjątkowo lepszych parametrach i właściwościach"  poparte kampanią reklamową.......  i wtedy z przymusu i lenistwa to kupicie marketowe środki czystości. Auto będziecie myć szczotkami na byle jakiej myjni  Dowód --- AUTOPSJA :)
« Ostatnia zmiana: 01 Maja 2020, 19:22:11 wysłana przez Amper »

Offline klaudiusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3660
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Camry2019/NX350
Odp: Jakość lakieru
« Odpowiedź #47 dnia: 01 Maja 2020, 19:24:55 »
Bez obrazy ale Śmieszni jesteście . Tak wygląda efekt posiadania nowego auta. Super Hiper środki. Woskowanie, powłoki , nakładanie ceramiki ...Po 2..3..4 latach a możne i wcześniej  będziecie mieli to wszystko poniżej kiszki stolcowej. Przejdzie Wam to kiedy auto nie będzie pachnieć fabryka. Albo gdy bedzie 1 obtarcie lub kolizja . Przyjdzie taki czas że nie będzie Wam się chciało nawet umyć auta na zewnątrz i wyczyścić w środku.  Przejdzie Wam to gdy wasz samochód opatrzy się Wam i znudzicie się jego wyglądem. Przejdzie Wam to gdy na horyzoncie pojawi się new generation o "wyjątkowo lepszych parametrach i właściwościach"  poparte kampanią reklamową.......  i wtedy z przymusu i lenistwa to kupicie marketowe środki czystości. Auto będziecie myć szczotkami na byle jakiej myjni  Dowód --- AUTOPSJA :)
Mam rav4 z 2016 FL. Kocham ten samochod tak samo jak wczesniej :) baaa! Nawet bardziej o niego dbam niz o Camry 2019.

Przyklad - autopsja


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline Amper

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 785
Odp: Jakość lakieru
« Odpowiedź #48 dnia: 01 Maja 2020, 19:30:37 »
Kloss do Brunnera - Co zeznał przesłuchiwany: Brunner Nic - Fanatyk :)
« Ostatnia zmiana: 01 Maja 2020, 19:34:37 wysłana przez Amper »

Offline Portowiec

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 496
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jakość lakieru
« Odpowiedź #49 dnia: 01 Maja 2020, 19:52:05 »
Amper wybacz ale nie jest to pierwsze auto o które staram się dbać niezależnie jak długo je posiadam. Tak jak mówiłem. Jedni dbają bardziej, drugim po miesiącu się nudzi a jeszcze inni całkowicie mają to gdzieś. Róbmy tak żeby każdy czuł sie z tym dobrze :good: Mówienie, że ktos jest śmieszny z tego powodu, delikatnie mówiąc jest... No

Offline Amper

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 785
Odp: Jakość lakieru
« Odpowiedź #50 dnia: 01 Maja 2020, 19:56:25 »
Moje  pierwsze słowo w tym poście  BRZMI ..Bez Obrazy :) ... zatem trochę dystansu ....:)
« Ostatnia zmiana: 01 Maja 2020, 19:58:42 wysłana przez Amper »

Offline Portowiec

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 496
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jakość lakieru
« Odpowiedź #51 dnia: 01 Maja 2020, 19:57:27 »
 :good:
Moje  pierwsze słowo w tym poście  BRZMI ..Bez Obrazy :)

Offline mk77

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 320
Odp: Jakość lakieru
« Odpowiedź #52 dnia: 01 Maja 2020, 20:09:38 »
Corolla będzie moim pierwszym w życiu nowym autem z salonu. Do tej pory jeździłem używanymi autami. Co prawda każde kolejne było coraz nowsze. O wszystkie auta starałem się dbać, myć, woskować, polerować itp. Może to jakaś forma zboczenia ale dbanie o auto sprawia mi przyjemność i czyszcząc je relaksuję się. Lubię jeździć czystymi autami i zadbanymi, niezależnie od ich wieku. Jak corolla będzie miała na karku kilka lat i nie będzie pachnieć nowym autem (choć ten zapach nie do końca mi pasuje, wolę inne) nadal będę dbać o to auto.
Oczywiście nie każdemu musi to samo się podobać co mi. I w sumie dobrze bo świat były strasznie nudny jak by wszyscy lubili to samo, a tak to jeden kocha blondynki a drugi lubi jak mu śmierdzą stopy. Każdy ma rację bo robi to co lubi.

Offline Amper

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 785
Odp: Jakość lakieru
« Odpowiedź #53 dnia: 01 Maja 2020, 21:18:45 »
Jeśli masz takie Hobby i to lubisz To TAK Trzymaj !!!. Lepsze to niż w pewnym wieku w którym hobby jest  to spacer z pieskiem  tylko i wyłącznie :)

pireus

  • Gość
Odp: Jakość lakieru
« Odpowiedź #54 dnia: 01 Maja 2020, 21:47:14 »
Bez obrazy ale Śmieszni jesteście . Tak wygląda efekt posiadania nowego auta. Super Hiper środki. Woskowanie, powłoki , nakładanie ceramiki ...Po 2..3..4 latach a możne i wcześniej  będziecie mieli to wszystko poniżej kiszki stolcowej. Przejdzie Wam to kiedy auto nie będzie pachnieć fabryka. Albo gdy bedzie 1 obtarcie lub kolizja . Przyjdzie taki czas że nie będzie Wam się chciało nawet umyć auta na zewnątrz i wyczyścić w środku.  Przejdzie Wam to gdy wasz samochód opatrzy się Wam i znudzicie się jego wyglądem. Przejdzie Wam to gdy na horyzoncie pojawi się new generation o "wyjątkowo lepszych parametrach i właściwościach"  poparte kampanią reklamową.......  i wtedy z przymusu i lenistwa to kupicie marketowe środki czystości. Auto będziecie myć szczotkami na byle jakiej myjni  Dowód --- AUTOPSJA :)
Samo życie  :good:  Pamietam że miałem myty samochód 2 razy w roku, jak jeździłem do salonu ASO na zmianę opon. Kiedyś też miałem koncepcję siły przyrody w słuzbie człowieka i jak widziałem że nadciąga deszcz, polewałem go szamponem. Niestety parę razy deszcz przeszedł bokiem. Aktualnie też nie mam zbyt dużo czasu , ale w środku utrzymuję czystość.

Offline Amper

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 785
Odp: Jakość lakieru
« Odpowiedź #55 dnia: 01 Maja 2020, 22:03:54 »
Mój Post ma na celu jedno zadanie :  Kupiłeś Nowy samochód - Ciesz się. Ja Też się ciesze Razem z Tobą .  ALE NIE Popadaj (my) w Paranoję.
« Ostatnia zmiana: 01 Maja 2020, 22:06:06 wysłana przez Amper »

Offline mk77

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 320
Odp: Jakość lakieru
« Odpowiedź #56 dnia: 01 Maja 2020, 22:22:25 »
Ja zapewne będę się cieszyć. Radość (mam nadzieję) będzie mi sprawiać eksploatacja auta ale też mycie, czyszczenie i dbanie. 

Offline Casperos

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 362
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jakość lakieru
« Odpowiedź #57 dnia: 01 Maja 2020, 22:42:12 »
Bez obrazy ale Śmieszni jesteście . Tak wygląda efekt posiadania nowego auta. Super Hiper środki. Woskowanie, powłoki , nakładanie ceramiki ...Po 2..3..4 latach a możne i wcześniej  będziecie mieli to wszystko poniżej kiszki stolcowej. Przejdzie Wam to kiedy auto nie będzie pachnieć fabryka. Albo gdy bedzie 1 obtarcie lub kolizja . Przyjdzie taki czas że nie będzie Wam się chciało nawet umyć auta na zewnątrz i wyczyścić w środku.  Przejdzie Wam to gdy wasz samochód opatrzy się Wam i znudzicie się jego wyglądem. Przejdzie Wam to gdy na horyzoncie pojawi się new generation o "wyjątkowo lepszych parametrach i właściwościach"  poparte kampanią reklamową.......  i wtedy z przymusu i lenistwa to kupicie marketowe środki czystości. Auto będziecie myć szczotkami na byle jakiej myjni  Dowód --- AUTOPSJA :)

Amper masz rację, boję się że po przejściu ekscytacji, będę czekał na burzę z deszczem.

W każdym razie, przeżyłem na własnym sercu takie emocje a mianowicie, kupiłem po 6m przygotowań i wyszukiwań Astrę 5 w 2017 roku, auto było cudowne, miało równo rok od 1 rejestracji i 4300km na liczniku (dla chłopaka, który kończył 29lat i zarabiał średnią krajową brutto w 2017r)
Wcześniej jeździłem odpowiednio 4m Audi A6 i sprzedałem (spadek po ojcu) 2lata Fiatem Seicento oraz 3 lata Opel Astrą H kombi, wszystkie auta wcześniej miały nie mniej jak 8lat i powyżej 200tyś km (audi rekord 470tyś) to taka astra 5 roczna z 4tyś km to bajka to ziszczenie najskrytszych marzeń.

końcem lipca 2017 kupiłem tę Astrę w Lidzbarku Warmińskim ~550km od domu, zanim tę decyzję podjąłem zleciłem "sprawdzenie auta" autem cieszyłem się tak jak nowym dokładnie 3 tygodnie (przez ten okres traktowałem je lepiej niż dziecko i małżonkę razem wziętych) to pomiziać to pogłaskać to umówiłem termin na przegląd olejowy (w Aso bo jeszcze gwarancja) to kupiłem felgi na zimę i opony no kurde wsio. Przez te dwa tygodnie spokoju nie dawały mi funkcje lane assist i park assist bo po prostu nie działały, no ale ok jest gwarancja jest bezpiecznie. Finalnie wyszło że układ kierowniczy pochodzi z innej astry z podobnego rocznika, ma inny numer Vin w sterowniku i dlatego nie działa, ale ta inna Astra w CEPIKu miała wpis iż jest kradziona i z tego tytułu wyrejestrowana. po przyjęciu na klatę tych informacji i braku porozumienia polubownego ze sprzedającym czyli we wrześniu 2017 roku czar prysł i przestałem dbać, zrobiłem sobie z auta palarnię, nie pojechałem ani razu przez kolejny rok na myjnie i nie odkurzałem w środku, sprzedałem zimowe koła, odmówiłem w warsztacie detailingowym termin no najprościej mówiąc złapałem motoryzacyjnego dołka.
Po prawie 3 latach batalii sądowych, policyjnych i z pomocą prokuratury oraz ze wsparciem ze strony GeneralMotors Polska i Wawrosz Sp. z o.o. Salon Opla Gliwice, odebrałem swoje 70 tyś, które mu zapłaciłem i podjąłem trudną do zaakceptowania przez moje środowisko (rodzina i znajomi) decyzję że tym razem kupię samochód nowy, najbezpieczniejszy w rankingach i najsolidniej wykonany wg raportów europejskich. W moich staraniach o nowy samochód (nowy z salonu) kibicują mi moja żona i ojciec bo oni wiedzą co przeżyłem, jak głowa była obciążona przez ten okres.

Dlatego teraz, jeśli nie wyjdą żadne "chocki klocki" z nowym autem (zakładam że salon kradzionych części nie montuje). To będę chuchał i dmuchał, mył co weekend, sprzątał i odkurzał, ba wstępnie wyceniam oklejenie dachu i lusterek, na czarny błyszczący, szukam już 18' z pakietu VIP by wrzucić na letnie a seryjne 17 zostawić na zimę, umówiłem już detailera na wakacje, a z alli idą do mnie breloczki, futerały, siatka do bagażnika, żarówki led do wnętrza i nawet takie małe plastikowe "pierdolniki" do pomocy przy zdejmowaniu plastików w aucie.

Więc rozumiem Ampera i rozumiem też was chłopaki,
A tu ku przestrodze
poniżej ogłoszenie mojej Astry, jest wystawione ponownie przez sprzedawcę, który jest oszustem i nadal nie pisze prawdy
Astra 5 ST 1,4 150 Innovation 2016'

Auto stoi na tablicach rejestracyjnych OK 85699
i ma VIN: W0LBE8ECXG8091302
Nie kupujcie, i jeśli ktoś kiedyś was zapyta o ten samochód, odradźcie.
Spali tyle ile wlejesz...
------------------------------------------------------------------
Corolla TS 2.0HSD Comfort + Style + Tech + Connect

Offline Akwarysta6

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jakość lakieru
« Odpowiedź #58 dnia: 02 Maja 2020, 19:17:02 »
Corolla, którą w tym roku kupimy, będzie moim 4 nowym samochodem. Lubię dbać o swoje auta i praktycznie raz w miesiącu każde auto odkurzam, myję szyby i konserwuję plastiki. Z zewnątrz staram się myć auto tylko bezdotykowo. Ale tak, jak mówili poprzednicy. Każdy traktuje swoje auto w zależności od swoich upodobań. Jedni nie lubią sprzątać auta, a inni traktują to jak hobby. Ja uważam, że jeżeli się o auto dba, to czystym pachnącym autem na pewno jeździ się przyjemniej, a także takie zadbane auto potrafi się odwdzięczyć się długoletnią bezawaryjną jazdą i dobrą cenę przy sprzedaży auta po kilku latach. Pozdrawiam.

Offline Amper

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 785
Odp: Jakość lakieru
« Odpowiedź #59 dnia: 02 Maja 2020, 19:53:37 »
Zmienisz zdanie jak zobaczysz na masce po jakimś czasie ..odpryski po kamyczkach  na masce i porysowane progi od wsiadania, tudzież rysy od paznokci we wnękach  klamek itp itd z każdym rokiem będzie ich przybywać . Pamiętam jak 6 lat temu kupiłem nówkę Corolle i po jakimś czasie były małe ryski...Pamiętam do tej pory jak bolały mnie palce od od ich ścierania lekko ścierna pastą polerska. Z Punktu widzenia czasu i moich palców powiem tak.... NIE WARTO :). Sprzedając auto ..kupujący  będzie miał Cibie w d..pie i twoją troskę o auto...oprze się się o rocznik i wycenę modelu.... możne ugrasz w ramach gratisu 1000 zł ...co i tak nie zrekompensuje twoje wydatki i posiwcenie przez te lata :) {Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 02 Maja 2020, 20:01:01 wysłana przez Amper »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl