Autor Wątek: PRIUS III - metaliczny odgłos & pytania & świeżo upieczony właściciel Prusaka  (Przeczytany 6552 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Pilarson

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 54
Witam Wszystkich serdecznie!  :-)

Słowem wstępu chciałbym Wszystkich posiadaczy Toyotek, a w szczególności Toyotek Prus pozdrowić!
Myślę, że będę aktywnym członkiem Waszej społeczności, gdyż samochody, zwłaszcza Toyoty mnie kręcą i z chęcią będę tu zaglądać.


Niecały tydzień temu kupiłem swój pierwszy pojazd i od niemal zawsze wiedziałem, że będzie to hybrydowa Toyota.
Przedstawię również mój samochód: Jest to biała Toyota Prius III z 2011 roku, 151 tys. km przebiegu, z tego co widzę, to raczej wersja na wypasie (solarny dach, skóra, aktywny tempomat etc.).

Moje wrażenia na żywo, to niesamowita płynna i oszczędna jazda. Mimo, że mam żyłkę do szybszej jazdy to w Priusie mam ochotę jeździć płynnie jak tylko to możliwe (przynajmniej narazie).
Spalanie w trasie: góry 4.2-4.3 l/100km, raczej płaski teren 3.7-3.9 l/100 km, krótkie przejazdy po mieście z pagórkami 4.5 l/100 km. Wyniki są super, zobaczymy jak to będzie z czasem i po wielu kilometrach. Mam nadzieję, że autko posłuży mi dobrych naście lat.

Przechodząc do rzeczy. Mam kilka pytań do Was odnośnie Prusa III.

1) Jak sprawdzić działanie, włączyć, dwa czujniki parkowania, które są w przednim zderzaku po bokach? Nieraz miałem okazje parkując być blisko innego pojazdu i nie słyszałem żadnego pikania.
2) Czy da się wyłączyć pikanie przy włączonym biegu wstecznym? Trochę to mnie irytuje (zwłaszcza jak jadę z małym dzieckiem).
3) Czy ktoś słyszał, miał jakieś problemu z szyberdachem? Poprzedni właściciel mojego Prusia wymieniał dwa szklane elementy na gwarancji bo uszczelka uszczelniająca jakby szybę i ramkę odchodziła. Czy jest się co martwić na przyszłość?
4) Na co powinienem zwrócić uwagę jako nowy właściciel? Na co ogólnie uważać w aucie? Jakieś porady od doświadczonych użytkowników Priusów? Gdzieś czytałem, że raz na dwa lata trzeba czyścić EGR. Czy to prawda, czy są inne zalecenia wynikające z bogatych doświadczeń eksploatacyjnych?
5) Lampy LED. Jaką one mają żywotność? Trochę mi szkoda jeździć na nich w dzień wiedząc, że nie da się samych LEDów wymienić tylko cały reflektor.
6) Zalecacie zmieniać olej w skrzyni czy nie? Producent podobno nie zaleca ale są tacy co to robią.

no i najważniejsza rzecz...

7) W trakcie jazdy, gdy silnik pracuje przy delikatnie naciśnietym gazie (mniej więcej drugi zakres we wskaźniki ECO) dochodzi jakby z silnika, albo czasem mam wrażenie jakby z tyłu metaliczny dźwięk. Tak jakby jakaś śrubka albo inny metalowy element wpadał w rezonans i hałasował. Bardziej zdecydowane naciśnięcie gazu albo jego odpuszczenie ten problem niweluje. Raz zdażyło mi się tuż po odpaleniu zimnego silnika. Na samym początku miałem wrażenie, że w tłumiku jakby jakaś śrubka latała w sposób rezonansowy w pewnym zakresie obrotów i pod pewnym obciążeniem. Dziś jechałem z osobą na tylnym siedzeniu i ona mówi, że to z przodu auta jakby silnika. Oglądałem filmiki na youtube "prius metal knocking" ale raczej nie jest to. Ogólnie poprzedni właściciel bardzo dbał o auto i jak się go pytałem to nic takiego nie słyszał, tylko mówił, że silnik pracuje w trybie Atkinsona i trochę się to różni od innych silników. Nie wiem co o tym sądzić, bo trochę to psuje wrażenia akustyczne i nie chcę, żeby ten stan rzeczy doprowadził do jakieś większej awarii czy coś.

Mam nadzieję, że uda się to rozwikłać.  :o

Raz jeszcze serdecznie Was pozdrawiam !







Offline ghost2255

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 569
  • Samochód:: C-HR II
ad.2 tak, Techstream lub aplikacja na Androida i odpowiedni interfejs
ad.4 Robić planowe przeglądy olejowo-filtrowe, co 80-100tys.km wymienić zawór PCV, wyczyścić chłodnicę i zawór oraz przewody EGR wraz z kolektorem dolotowym. Wyczyścić wentylator baterii.
ad.6 wymieniać. Oryginalny z ASO jest w takiej samej cenie jak z Allegro, więc nie ma co oszczędzać. Kupić 4 litry i wymienić co 100 tys.km

Offline Tomaszek110

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 48
Może nadchodzi wypadanie zapłonu, diagnostyka przede wszystkim oraz ogarnięty Mechanik od Hybryd nad swoim terenie


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline Julian

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 51
Ad. 1 Te czujniki po bokach zderzaka to nie są czujniki parkowania tylko czujniki od asystenta parkowania i wykrywają tylko miejsce do zaparkowania przy wolnej jeździe obok zaparkowanych samochodów.

Offline Hex

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 138
  • Płeć: Mężczyzna
Punkt 7, możliwe że mocowanie przewodu wodnego na przednim pasie, albo gorzej, nieszczęsny wspornik przedniego błotnika pod okienkiem.
Poszukaj "Prius rattle Noise fender" Może to niekoniecznie dochodzi z silnika ;)
« Ostatnia zmiana: 19 Maja 2020, 21:50:32 wysłana przez Hex »

Offline jarus67

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 450
  • Płeć: Mężczyzna
Ad. 5 - Kup małe ustrojstwo, które zamieni światła drogowe (zapewne zwykła żarówka) na światła dzienne. Tyle że włókna będą się świeciły z 30% mocą. Tak mają np. auta ze stajni VW. Miałem coś takiego w swoim poprzednim aucie - przez 6 lat nikt się nie przyczepił ani nie wymieniałem żarówek. Jako że włącza się to samoczynnie to też nigdy nie zapomniałem o światłach. Natomiast włączenie pozycji lub mijania automatycznie wyłącza światła dzienne.
« Ostatnia zmiana: 19 Maja 2020, 21:56:39 wysłana przez jarus67 »

Offline Pilarson

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 54
ad.4 Robić planowe przeglądy olejowo-filtrowe, co 80-100tys.km wymienić zawór PCV, wyczyścić chłodnicę i zawór oraz przewody EGR wraz z kolektorem dolotowym. Wyczyścić wentylator baterii.
Dzięki za odpowiedź. Masz na myśli tę normalną chłodnicę silnika? Czy jest jeszcze jakaś inna od baterii albo czegoś innego, nie jestem pewien bo jeszcze nie znam dokładnie budowy Priusa w praktyce. :-)

Offline Pilarson

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 54
Ad. 1 Te czujniki po bokach zderzaka to nie są czujniki parkowania tylko czujniki od asystenta parkowania i wykrywają tylko miejsce do zaparkowania przy wolnej jeździe obok zaparkowanych samochodów.
Tak, masz rację, teraz to ma sens. W zasadzie to mam jeszcze problem z wyczuciem gdzie kończy się przód auta, zatem czujniki parkowania by się przydały. Z asystenta jeszcze nie korzystałem, ale chyba to zbyt absorbujące i czasochłonne w normalnych warunkach drogowych. ;-)

Offline Pilarson

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 54
Punkt 7, możliwe że mocowanie przewodu wodnego na przednim pasie, albo gorzej, nieszczęsny wspornik przedniego błotnika pod okienkiem.
Poszukaj "Prius rattle Noise fender" Może to niekoniecznie dochodzi z silnika
Dzięki za cenne wskazówki. Sprawdziałem ten przewód i rzeczywiście bardzo luźno latał na tym mocowaniu. "Naprawiłem" to ale dźwięk nie zniknął. Sprawdzałem też błotnik na ile mogłem - nic. Tak swoją drogą to ciekawe te przypadki z tym błotnikiem, poszperałem w internecie i się zdziwiłem, że coś takiego ma miejsce. W życiu bym nie wpadł. Zajrzałem też do bagażnika, być może znalazłem powód. Klucz do filtra oleju był wsadzony w zestaw naprawczy w taki sposób, że się tłukł niemiłosiernie o klucz i chyba o podnośnik. Czy jest to to? Jeszcze nie wiem, bo jazdy próbnej nie wykonałem (późno było), więc dzisiaj popołudniu napiszę czy ta błahostka była odpowiedzialna za ten dźwięk. Przegazowanie silnika na N, daje powody do optymizmu. :-D

Offline Pilarson

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 54
Ad. 5 - Kup małe ustrojstwo, które zamieni światła drogowe (zapewne zwykła żarówka) na światła dzienne. Tyle że włókna będą się świeciły z 30% mocą. Tak mają np. auta ze stajni VW. Miałem coś takiego w swoim poprzednim aucie - przez 6 lat nikt się nie przyczepił ani nie wymieniałem żarówek. Jako że włącza się to samoczynnie to też nigdy nie zapomniałem o światłach. Natomiast włączenie pozycji lub mijania automatycznie wyłącza światła dzienne.
Ciekawy patent. Pomyślę nad tym. Jeżdzę po Norwegii, gdzie mieszkam obecnie i się upewnie, czy to przejdzie. Jak będę w Polsce autem to postaram się ogarnąć ten temat + pozostałe rzeczy tutaj sugerowane.  :-)

Offline ghost2255

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 569
  • Samochód:: C-HR II
Masz na myśli tę normalną chłodnicę silnika? Czy jest jeszcze jakaś inna od baterii albo czegoś innego, nie jestem pewien bo jeszcze nie znam dokładnie budowy Priusa w praktyce

Chłodnicę EGR. Jest z prawej strony silnika stojąc przed otwartą maską.
A wentylator jest z tyłu, przy baterii trakcyjnej.

Offline Pilarson

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 54
Masz na myśli tę normalną chłodnicę silnika? Czy jest jeszcze jakaś inna od baterii albo czegoś innego, nie jestem pewien bo jeszcze nie znam dokładnie budowy Priusa w praktyce

Chłodnicę EGR. Jest z prawej strony silnika stojąc przed otwartą maską.
A wentylator jest z tyłu, przy baterii trakcyjnej.

Ok. Dzięki. Zobaczę to. :-)

Offline Pilarson

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 54
Punkt 7, możliwe że mocowanie przewodu wodnego na przednim pasie, albo gorzej, nieszczęsny wspornik przedniego błotnika pod okienkiem.
Poszukaj "Prius rattle Noise fender" Może to niekoniecznie dochodzi z silnika
Dzięki za cenne wskazówki. Sprawdziałem ten przewód i rzeczywiście bardzo luźno latał na tym mocowaniu. "Naprawiłem" to ale dźwięk nie zniknął. Sprawdzałem też błotnik na ile mogłem - nic. Tak swoją drogą to ciekawe te przypadki z tym błotnikiem, poszperałem w internecie i się zdziwiłem, że coś takiego ma miejsce. W życiu bym nie wpadł. Zajrzałem też do bagażnika, być może znalazłem powód. Klucz do filtra oleju był wsadzony w zestaw naprawczy w taki sposób, że się tłukł niemiłosiernie o klucz i chyba o podnośnik. Czy jest to to? Jeszcze nie wiem, bo jazdy próbnej nie wykonałem (późno było), więc dzisiaj popołudniu napiszę czy ta błahostka była odpowiedzialna za ten dźwięk. Przegazowanie silnika na N, daje powody do optymizmu. :-D

Dziś trochę pojeździłem Priusem i kwestia z irytującym dźwiękiem wygląda następująco. Dźwięk jest nadal ale o znacznie mniejszym natężeniu. Czyli ten klucz tak hałasował, ten hałas co jest nadal jest znacznie mniej irytujący, jestem raczej pewien, że dalej trzeba sprawdzić co tam w tym zestawie naprawczym może hałasować.

Offline piro

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 17
Przedstawię również mój samochód: Jest to biała Toyota Prius III z 2011 roku, 151 tys. km przebiegu, z tego co widzę, to raczej wersja na wypasie (solarny dach, skóra, aktywny tempomat etc.).
moja o rok młodsza, czarna :) i dwa razy tyle przebiegu :) a wyposażenie podobne.

Ad. 3
w moim egzemplarzu "na dziurach" coś stuka przy uchylonym/otwartym szyber dachu. Nie potrafię zlokalizować co jest przyczyną - wszystkie śrubki są dokręcone. Poza tym, żadnych problemów nie miałem. Ostatnio jeżdżę z bagażnikiem rowerowym i rowerami, więc szyber nie otwieram.

Ad. 7
spróbuj złożyć tylne oparcia i sprawdź czy dalej słychać metaliczny dźwięk. W moim przypadku winne jest mocowanie którejś z tylnych oparć.

Offline Pilarson

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 54
Przedstawię również mój samochód: Jest to biała Toyota Prius III z 2011 roku, 151 tys. km przebiegu, z tego co widzę, to raczej wersja na wypasie (solarny dach, skóra, aktywny tempomat etc.).
moja o rok młodsza, czarna :) i dwa razy tyle przebiegu :) a wyposażenie podobne.

Ad. 3
w moim egzemplarzu "na dziurach" coś stuka przy uchylonym/otwartym szyber dachu. Nie potrafię zlokalizować co jest przyczyną - wszystkie śrubki są dokręcone. Poza tym, żadnych problemów nie miałem. Ostatnio jeżdżę z bagażnikiem rowerowym i rowerami, więc szyber nie otwieram.

Ad. 7
spróbuj złożyć tylne oparcia i sprawdź czy dalej słychać metaliczny dźwięk. W moim przypadku winne jest mocowanie którejś z tylnych oparć.

Odkryłem winowajcę odpowiedzialnego za ten metaliczny dźwięk. Jest to ułamane mocowanie środkowego tłumika. Zdjęcie poniżej:
20200529_154024.jpg

Tuż przed odkryciem tego faktu udało mi się nakręcić ten filmik, na którym ładnie słychać wspomniany metaliczny odgłos.
https://www.youtube.com/watch?v=2T1meomKdMU&feature=youtu.be

Ten dźwięk rezonował w bardzo specificznym zakresie obrotów. Akurat jak nagrywałem ten filmik to pedał gazu był lekko wciśnięty.

Nie mam jak póki co tego naprawić, więc jedynie tak ten hak mocowania odgiąłem, że nic już nie hałasuje.
Pytanie, czy można tak sobie z tym jeździć i się nie przejmować, czy jednak szybko to naprawić? Jak myślicie? :-)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl