Dobra, postaram się prosto napisać: Odniosłem się do rady, aby zaufać ASO, bo wiedzą co robią, mają doświadczenie, robią to tyle lat (vide @fynooh). W mojej ocenie to kompletna bzdura. Nie ma możliwości, aby dzień po serwisie, stan oleju był np. centymetr ponad max... i nie byłaby to wina przelania oleju, tylko przepuszczenia paliwa przez silnik. Ergo, nie ma co ufać, tylko trzeba jasno mówić i kontrolować chyba, że mają niektórzy problem z odczytem tego bagnetu i patrzą poza pole kontrolne, no ale to już ich błąd. Tyle. Po prostu ciężko czyta się przez tyle czasu bzdury, jak to ten silnik produkuje olej (po dystansie dłuższym niż 10kkm-15kkm), ludzie doktoryzują się w sprawdzaniu oleju itp. Ja sprawdzam rano i mam zawsze tak, jak mi naleje ASO (na moją prośbę, a nie ilościowo) - 80% stanu.