Od kilku dni nie udaje mi się odczytać poziomu oleju. Na ciepło olej rozmazany, po nocy jakieś 5 cm(!) ponad stan - tak jest z jednej strony bagnetu, z drugiej niżej ale olej rozmazany. Jak wytrę bagnet i zmierzę ponownie, to chyba jest minimalnie ponad max, ale film oleju na bagnecie jest niejednorodny, więc nie wiem na ile odczyt jest ok. Latem nie miałem żadnego problemu (na zimno). Po nocy ładnie na max było widać. Jak jest zimno, to chyba olej nie spływa w całości z rurki bagnetu. Tak mi się wydaje. Różnymi samochodami jeżdżę od '92, ale pierwszy raz mam sytuację, że nie potrafię skontrolować poziomu oleju. No chyba, że te 5cm to stan faktyczny i jest taka lipa?! Chodzi o hybrydę 1.8.