Widzę że wątek od dawna martwy. Czyżby jest już jasność?
Właśnie kupiłem Corollę dla córki 2020.11, czyli 4 letnia. Przebieg 54tys. 2.0 hybryda. Samochód ma zrobione 12tys od ostatniego przeglądu w ASO.
Pierwsze 2 przeglądy był zalewany 0W20 ale na ostatnim dali 5W30. Ciekawe dlaczego? Toyota mówi że to oszczędność żądana przez firmę flotowa…
W opisie rzeczoznawcy wysoki stan oleju.
Sprawdzam stan oleju na ciepłym po 15 min, wytarty bagnet, etc… i jest 17mm ponad max.
Na dłuższej trasie po 30 min jazdy, próba przyspieszenia, gaz w podłogę, pojawia się spory biały dym z rury. Ale to chyba normalne?
Zszokowany sprawdzam swojego Highlandera, którym jeżdżę od nowości. Teraz ma 2,5 roku, przebieg 52tys, 10 tys po ostatnim serwisie.
Sprawdzam na zimnym i też ma 10mm ponad max…
Z Corolla wybieram się zaraz do ASO na przegląd, żeby dostać gwarancję Toyota relax.
Jakiego oleju żądać ? Mają nalać 80% czy nic nie mówić?
Pozdro!