Twoj tok myślenia opiera sie na przekonaniu ze regenerację ogniw robi się tylko i wyłącznie prądami rzędu 80...100A bo takie panują w aucie. Otóż nie, i robi się to prądami rzędu kilku A aby zaformować ogniwa dlatego tyle to trwa i firmy tyle sobie liczą za regenerację.
Gdybyś znał temat ogniw wiedziałbyś ze zależność przyjętego/oddanego ładunku przez ogniwo nimh nie jest funkcją liniową i mocno zależy od prądu ładującego/rozładującego....
Wiem jakie prądy są w obwodzie oraz znam schematy całego układu włącznie z przetwornicami, kluczami igbt i sposobem sterowania silnikami MG1/2 oraz silnikiem kompresora klimatyzacji. Ciekawe czy wiesz jakiej wartości jest bezpiecznik w pomarańczowej wtyczce bezpieczeństwa baterii...W wolnym czasie zajmuję się elektroniką a studiowałem ją 6 lat i na co dzień mam styczność z ogniwami nimh liion i lipo wiec nie dziw się że neguję jak ktoś źle rozumie temat regeneracji ogniw i pisze na forum nieprawdę. Podałem kilka przykładów do których się nie odniosłeś a ładowarki modelarskiej chyba nie miałeś ani razu w ręku więc może zakończmy tę dyskusję

. Pisałeś o ładowaniu i rozładowywaniu prądami 80A a teraz piszesz że pisałeś tylko o rozładowywaniu

cofnij kilka postów wcześniej a prądami rzędu 80A non stop to ładuje się...Teslę na stacji
