Z tym wyciem to jest tak, że najbardziej narzekają Ci co CVT nie mają albo nie jechali. Przecież to nie jest tak, że cały czas silnik leci na czerwonym polu, tylko wtedy kiedy mu kierownik każe. Ja głównie mam okazję to słyszeć jak się rozpędzam na autostradzie. Podczas takiej typowej jazdy po mieście/wiosce prawie w ogóle.
Co do napędu na wszystkie koła (czy on jest realizowany wałem czy osobnym elektrykiem) - samochód typu RAV4 służy do różnych aktywności - wypad w góry na narty, przejazd przez las, dowieźć dzieciaki do szkoły, szarpnąć przyczepę, przewieźć 400 kg kleju do płytek, przywieźć browary z lidla, przewieźć rowery i rodzinę na wakacje - jak dla mnie auto tej masy i bryły to po prostu napęd na wszystkie koła to komfort, bezpieczeństwo i wszechstronność - nigdy nie brałem pod uwagę 2WD, bo wtedy kupiłbym Camry (no tylko, że nie ma jej w wersji kombi - może to i lepiej, bo pewnie wyglądałaby pokracznie). Oczywiście jak auto ma służyć do przejechania z podziemnego parkingu w bloku do podziemnego parkingu w korpo, to 2WD to doskonały wybór i właściwie do tego można sobie kupić Aygo. Poza tym, mając całe życie samochody FWD i RWD, uważam, że AWD to naprawdę rewelacja na mokrej lub oblodzonej nawierzchni - prowadzi się po prostu lepiej niż "ośka", a opowiadanie, że "ja na FWD w zimie na letnich wszystkich biorę" to jest trollowanie.