Dajcie sobie spokój z tymi "dziennymi" w długich.
Cholernie to innych razi.
Ale kierowca oczywiście zadowolony - inni go nie obchodzą.
Załózcie porządne drl - dokladane lub zamiast p.mgielnych.
Mechu, jeśli to jest podłączone i wysterowane zgodnie ze sztuką to nie razi. Weź pod uwagę, że taki system mają wszystkie auta ze Stanów/Kanady.
Sęk w tym, że te DRL w drogowych mają się żarzyć (ja ustawiam na 20-30%, w zależności od auta), a wielu ludzi podpina to na 100% mocy. O ile w słoneczny dzień jeszcze jakoś idzie to przeżyć, o tyle jak jest szarówka czy pochmurno, a taki pacjent jedzie na drogowych na pełny ogień, a z tyłu nie świeci mu nic, to pasowałoby rzeczywiście zabrać nie tylko DR ale i uprawnienia.
Podpięcie pod pmg też nie zawsze rozwiązuje sprawę, bo o ile u nas jest wolna amerykanka, o tyle np. w Czechach za przeciwmgiełki (nikt nie będzie wnikał, czy to pmg czy drl) są mandaty. Austria znów nie ma nic przeciw jeździ na pmg zamiast mijania (póki jasno), także albo będziemy mieli jednounijne prawo albo nie.