Zapewne pada Ci mały akumulator 12v . Tu na forum opisanych jest sporo takich przypadków w hybrydach. Albo alarm Ci go za bardzo drenuje albo jakieś inne urządzenie, albo akumulator nie jest sprawny w 100 %.
Awaryjnie kup sobie jakiś tani power bank do uruchamiania i będziesz miał z czego odpalić auto.
Tu jeden z wątków.
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,41245.0.html
Dzieki za linka, troche poczytalem i dobrze wiedziec, ze nie tylko mnie dotyka ten problem. Powerbank to byla moja pierwsza mysl i juz zamowilem przed weekendem, ale wiadomo przy aucie, ktore mam pol roku to jak dobrze okresliles wyjscie awaryjne - dobrze miec, ale nie chce na tym polegac

Kamerki ani innych modulow nie mam, poza Cobrą zainstalowana w ASO nie ma co pobierac pradu, sporadycznie zostawiam podlaczony kabel do gniazda USB ale tutaj raczej nie ma poboru na postoju bo zadne urzadzenie do tego USB nie jest podlaczone. Garaz w podziemiu, ja 4 pietra wyzej wiec nie ma tez mozliwosci, ze karta od imobilizera pinguje ciagle modul w samochodzie. Multimetru nie mam ale cos sobie zorganizuje bo w sumie sam jestem ciekaw. Z watku o CHRce wynika, ze czesto przy krotszych dziennych przejazdach akumulator moze sie nie ladowac, czy nawet czesciej rozladowywac, ale akurat pod koniec tygodnia jezdzilem sporo i w niedziele mialem sytuacje, ze przejechalem autem specjalnie 40km zeby sprawdzic wszystko w czasie jazdy, czesc po miescie, czesc na autostradzie i na koniec wycieczki podjechalem na myjnie, auto umylem i z myjni juz musialem odjechac po starcie z akumulatora pana z boxu obok
