W temacie mojej zacinającej się klapy dziś byłem w ASO. Pan "mechanik" po pierwszym zacięciu otworzył ją ręcznie do góry twierdząc, że ją w ten sposób zaprogramował. Był totalnie głuchy na tłumaczenie, że to nie kwestia zaprogramowania tylko, że siłownik się zacina, słychać, że sie męczy, cos tam trzaska itp. Oczywiście po jego akcji już działała ale jutro będzie od nowa to samo. Za następnym razem nie pozwolę na ręczne otwarcie żeby se zobaczył, że istotnie coś się zacina. Wkurzyłem się generalnie, bo nie lubię jak się ze mnie robi idiotę.
Jak drugi raz mnie oleją to wysyłam mail do centrali z załączonym filmem.
Dowiedziałem się jeszcze że:
"może przymarzło" - raz że było na plusie, dwa że nawet jakby było -20C to nie jest wyjaśnienie
"przyjechać jak sie całkiem zepsuje" - no super, czyli pytam co mam zrobić jak pojadę akurat na ferie zimowe i codziennie nie bedę mogł otworzyć klapy - "przecież może pan ręcznie, to jest tylko wspomaganie" - no ręce opadają.