Cześć.
Na innym forum natknąłem się na takiego oto posta:
"Witam wszystkich użytkowników. Jestem od trzech lat posiadaczem ww. pojazdu w wersji hybrydowej (executive) i kilka razy spotkała mnie dziwna przygoda. Przy próbie szybkiego włączenia się do ruchu na skrzyżowaniu samochód przejechał przede mną więc widząc, że następny pojazd jest jeszcze w sporej odległości puściłem hamulec (bo to automat), samochód powoli wtoczył się na jezdnię i ku mojemu przerażeniu kiedy chciałem przyspieszyć bo przecież nadjeżdżał następny pojazd, nie zareagował na wciśnięcie pedału gazu. Trwało to może z sekundę, ale włosy zaczęły mi się jeżyć. Kolejny przypadek był bardzo podobny tylko, że dodatkowo wyskoczył komunikat hamuj. Z komunikatem hamuj miałem też przypadek kiedy jadąc drogą asfaltową wjechałem w obszar lasu. Wyświetliło komunikat hamuj więc jako że nikt nie jechał zatrzymałem pojazd i wyszedłem na zewnątrz ale nie było nigdzie nic. Przypadek braku reakcji na pedał przyspieszenia spotkał mnie jeszcze raz. Tym razem pozostawiłem moją toyotę w serwisie na testy układu hybrydowego i do domu wracałem samochodem zastępczym, była to corolla hybryda z przebiegiem ok. 6000 km. Dojechałem do ronda i widząc wolne miejsce chciałem dosyć szybko wjechać na rondo. Puściłem hamulec samochód wtoczył się na rondo i powtórka, zero reakcji na gaz a wiadomo na rondzie (małym) ruch się odbywa dosyć intensywnie więc ponowny duży stres. Mam pytanie czy ktokolwiek spotkał się już z takimi przypadłościami? Samochód wg mnie ma uszkodzone oprogramowanie ale w serwisie nie widzą problemu. Pojazd jest ewidentnie niebezpieczny. "
Mam dokładnie ten sam problem. Ten system jest niebezpieczny. Nadjeżdża inny pojazd, przed którym nie można odjechać, bo auto stoi i nie reaguje na pedał przyspieszenia. Fatalnie działający układ w porównaniu do np VAG'a.