Ogólnie sytuacja jest bardziej skomplikowana , oczywiście manuala trzeba się trzymać . Ale jednocześnie nad zaleceniami i dopuszczeniami dobrze zastanowić . Producenci do gwarancji mogą wiele zaryzykować , bo silniki wytrzymają ,a oni te swoje normy spełnią . Co do ASO to leją czasem to na czym mają największą marżę i nie kierują się do końca manualem . Kolega nie opisał jakie serwować będzie warunki silnikowi , a to ma znaczenie . Co innego jak 10W40 ma flota i co dzień lata set/ki km ,a co innego jak cywil kręci się w około komina . Ogólnie te silniki pojadą na prawie wszystkim , co nie znaczy że jak wybierze się coś wysoko z dopuszczeń i lata w około komina to taki olej nie zostawi w silniku po sobie sporo . Po flotowe auta ,to problem kolejnego właściciela cywila i tych aut za przykład bym nie brał . Co innego jak z 10W upalanie ,a co innego jak jazda cywilna .
Silniki takie jak Toyoty ,na pośrednim wtrysku są dobre i kto wie czy nie ostatnie , wszędzie widać jak GDI się rozpycha i wchodzi nawet do hybryd .
O Castrolu to czytam sporo złego i to nie w jednym miejscu ,że zalepia ,że mieli jakąś masową wtopę ,że WV biorą z nim rozwód na rzecz Shell .
Dlatego Tej oliwy bym nie zalał i obchodził z daleka .
Ale czytam też o przypadkach kiedy po iluś tam km 100 czy więcej na 0W20 , w danych sztukach Toyoty coś się dzieje złego i zalanie 5W30 pomaga . Oczywiście olejem się niczego nie wyleczy , ale można coś zmienić i jak w porę ,uratować . Co do Nissanów to piszą ludki ,że 0W20 zabije łańcuch.
We wszystkich wypadkach może być różnie , bo trzeba by dość dokładnie znać serwowane warunki . Wtedy by było wiadomo ile jest winy użytkownika a ile po stronie oleju czy silnika .
Kolega autor ma 5W40 ,jeśli nie lata po 4km w około komina to nic się nie stanie . Oczywiście normal interwały trzeba trzymać , do 10kkm to z każdym będzie ok ,dalej to już by wyszło po analizie ,czy zostaje zapas w oleju .Ale dla sumienia spokojnego może zmienić na 5W30 , to nie są koszty aż takie by rok się myślowo męczyć . Filtr nawet Mann18pln i olej , są rodzime marki 5W30 potwierdzone jako dobre i w dobrej cenie . Mnie niebawem taka operacja wyniesie 90pln . Osobiście wolał bym się nie głowić , kupić nasz krajowy olej , niedrogi i wymienić .Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło , takie dwie wymiany po sobie ,jeśli nie było jakiegoś płukania , to pomogą coś tam wyczyścić z niestałych syfów , nowy olej będzie czystszy i wolniej się zabrudzi ,a w zakamarkach nie będzie już tak starego oleju ,który ma wpływ na nowy .Byłby też spokojny czas na poszukanie tego docelowego .
Nauczka jest taka ,by nie zostawiać wyboru oleju do swego auta innym , bo zarówno producent ,ASO ,czy mechanik ,mogą mieć w tym inne powody niż tylko dobro klienta .
Następnym razem wymienię w ASO.
Kolego następnym razem wybierz i kup sam ,jedź do mechanika i niech tego co im dasz zaleją , po co zaraz do ASO . Koszty są mniejsze , w ASO zaleją to co mają, leją nie będą się zastanawiać. W przypadku olei TGMO ,to musisz wiedzieć o ile te 0W20 są na GTL , o tyle 5W30 to zwykłe HC . Interesowałem się 5W30 TGMO ,sam sprawdź ich ceny , za te ceny to kupisz nie gorszy towar ,zapłacisz mechanikowi i jeszcze zostanie . Te oleje są w cenie pod 300 i powyżej 300pln . Alternatywa jaką ja się interesuje ,oparta na GTL to Shell Helih Ultra 5W30 ,koszt około 120 pln . O ile TGMO mogą być dobre w wydaniu 0W20 , o tyle w wydaniu 5W30 już tego nie widać , tylko cena jest wy...... Nie zamierzam płacić 150pln za znaczek .
Trzeba też się zastanowić , czy koniecznie lać olej z ACEA A5/B5 , te oleje mają oszczędzać paliwo ,tylko jest to w normie opisane o 2.5% bodaj . To strasznie dużo , czy nie lepiej lać ACEA A3/B3 ,te oleje nie brną w ekonomię a lepiej chronią silnik . Różnica w paliwie znikoma ,a kierunek oleju inny .
no ale 5W40 to chyba tak minimalne odstępstwo
To zależy , są różne 5W40 w widełkach klasy W40 mogą być wysokie i niskie , czyli prawie jak W30 i prawie jak W50 . Oczywiście dane producenta to średnia informacja , bo co partia mogą być wahania , może być tak że zacznie się interwał z niskiego A a może być i tak że zacznie się z wysokiego C .
W topicu olejowy pokazałem co za duża lepkosc robi z pierscieniami.
No pokazałeś ,ale warunków do tego przykładu nie opisałeś . A w tym przypadku widać efekt ,ale jakiego traktowania już nie . Co innego jak przesada z lepkością jest i lata w około komina ,a co innego jak dużo tras .Oraz jak interwały przesadne a takie do 10kkm .
Mój błąd - ten od oleju nie zmienił go. Wlał ten sam, tylko nie wiem czemu ja myslałem że jest tam 5w30.
Tu się kłania wiedza własna i przemyślenia .Nie myśl że ktoś zrobi ,czy pomyśli ,zadba o twoje auto lepiej niż Ty sam .Musisz przewidywać trochę potrzeby i dokonywać wyborów nie na gorąco .
To oznacza brak klultury i wiedzy.
E tam ,to tylko oznacza że mają klienta gdzieś i co dziennie robią swoje obrane działania . Nie spodziewają się ,że ktoś pochyli się nad tym co mu zalali , są pewni swego .
Producenci stosują coraz "rzadsze" oleje - 12, - 20, - 30 bo zmusza ich do tego pogoń za coraz to wyższymi Eco normami spalin co nie oznacza wcale, że to dobre dla silnika. Silnik ma wytrzymać określony czas gwarancji + bezpieczny zapas i tyle. Zastosowanie wysokiej jakości 5w40 (akurat castrol to...mierny wybór ale mechanicy mają na nim największe marże) nie zaszkodzi a nawet może pomóc przy eksploatacji w wysokiej temperaturze, im większa jest cyfra, tym wyższa może być temperatura otoczenia, w jakiej olej powinien być stosowany. Oleje o symbolach 40, 50 i 60 zapewniają doskonałe smarowanie silnika w odpowiednio wyższych temperaturach otoczenia.
No dokładnie , często gęsto ludki latają do ASO ,a tam leją i ryzykują z ludzi silnikami pod ich nosem i za ich kasę . Doprowadzają do tego ,że auta po gwarancji to truposze wyżyłowane i wyszlifowane . No ale im więcej po W , to warunki nie mogą być 4km w około komina , a już z W50 może być mało bezpiecznie w zimie . Nikt chyba ze względu na pory roku oleju nie wymienia .
Tylko w przypadku toyoty jest to całkowita nieprawda
To jest ogólna prawda ,sam poczytaj .
https://www.e-autonaprawa.pl/artykuly/8718/znaczenie-lepkosci-oleju.htmlA tu istotny fragment : "
Obecnie, oleje o mniejszej lepkości stosuje się w celu zmniejszenia zużycia paliwa. Należy jednak pamiętać, że w pracującym silniku smar w skrzyni korbowej jest zawsze w pewnym stopniu "rozcieńczany" paliwem. Stopień rozcieńczenia zależy od rodzaju silnika i warunków jazdy. Ruch miejski, charakteryzujący się permanentnym ruszaniem się i zatrzymywaniem jest pod tym względem niekorzystny. W najgorszym wypadku olej może zawierać nawet 10?15% paliwa. Innym przypadkiem jest jazda z dużą prędkością, na przykład w wyścigach samochodów seryjnych, gdzie dla chłodzenia silników celowo stosuje się bogate mieszanki paliwowo-powietrzne. W wyniku rozcieńczenia paliwem, olej silnikowy łatwo zmienia lepkość o jeden stopień, np. 5W-30 nagle zmienia się w 5W-20. Olej również się rozrzedza, gdy silnik jest mocno obciążony i gorący, na przykład podczas ciągnięcia przyczepy.
Niektórzy producenci mają tendencję do wprowadzania większego marginesu bezpieczeństwa w swoich recepturach, ustawiając docelową lepkość KV 100 pośrodku poszczególnych klas, a lepkość wysokotemperaturową (HTHS) znacznie powyżej dopuszczalnej wartości minimalnej.
Inni starają się przesuwać granicę tak, aby maksymalnie zredukować zużycie paliwa. Na przykład, 5W-40 z KV100 = 14,5 cSt jest odporny na rozcieńczenie paliwem o 4?5%, nie spadając przy tym z klasy. Podobny produkt, przyczyniający się do oszczędności paliwa, przy takich samych parametrach ( 5W-40 o KV100 = 13,0 cSt) przy zaledwie 2% rozcieńczeniu paliwem spadnie o jedną klasę.
W związku z tym, bezpieczniej jest stosować wyższą klasę niż rekomenduje to producent silnika, ale nie warto używać olejów rzadszych niż zalecane."
36 lat doświadczenia pozwoliło mi mieć swoje zdanie 
Trafiła kosa na kamień . Ja czytam takie wpisy ,coby nieliczni do Toyot chcieli zalewać 0W30 lub 0W40 , te 0W20 to jest ok ,ale do czasu .
To że "komuś gdzieś w jakimś modelu stało się coś" może oznaczać wiele rzeczy, od wady konstrukcyjnej silnika do złej obsługi (zły olej, interwały itp)
No tak wiele , źle dobrane oleje pod warunki , złe interwały . A konstrukcja oczywiście VW TFSI gdzie wymiana bebechów pomagała , ale i nissan ze swoim 1.2T , który to po 5 latach w ciszy wycofali i zastąpili 1.33 3 cylindry .
a to ciekawe co panowie mówią
Panowie z ASO już się boją i ze strachu leją nie 0W20 tylko 5W40 . Choć czytam też ,że Toyota ma najlepsze i najdłuższe doświadczenia ze stosowania olei nisko lepkościowych. Nie ma drugiej takiej marki z takim doświadczeniem , dlatego co innego w toyotach stosować 0W20 ,a co innego w innych markach . Choć nie jestem za stosowaniem 0W20 .
Są jakieś obowiązujące zasady, są instrukcje obsługi aut i tego trzeba się 3mać, a nie wymyślać i tworzyć jakieś swoje nowe teorie. Ja od zawsze stosuję się do instrukcji obsługi aut, ale czytając niektóre wpisy, ogarnia mnie nieprzyjemne zwątpienie
Manual trzeba czytać i pod swoje warunki dobierać . Fakty są takie że producent dba do gwarancji i często gęsto z własnych powodów ryzykuje mieniem klienta . Oraz często gęsto w ASO nikt nie kieruje się dobrem klienta i jego mienia , tylko interesem firmy . Zaprzeczysz ?
Rozrząd najbardziej się zużywa przy pracy na zimno a ci zalecają przejście z 0W na 10W
A czy na 0W to łańcuch ma wyśmienicie ,na pewno nie do końca .
Na forum olejowym
Którym , naszym ?