Autor Wątek: Olej - auris 1.6 132  (Przeczytany 27248 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mlac

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 164
  • Samochód:: inny
Odp: Olej - auris 1.6 132
« Odpowiedź #15 dnia: 29 Września 2020, 09:49:29 »
Prawda jest taka, że to mechanikom wisi bo to nie jest ich auto. ALE prawda jest też taka, że się nic nie stanie bo 5W 40 magnatec to nie jest olej do traktora albo jakaś podróbka z allegro, która faktycznie mogłaby narobić szkód.

Po prostu przy najbliższej wymianie przypilnuj żeby Ci wlali 5w-30 albo 0w-20 (choć wg mnie to już przesada).

Straszycie człowieka jakby wlał borygo do zbiornika z benzyną...

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11071
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Olej - auris 1.6 132
« Odpowiedź #16 dnia: 29 Września 2020, 12:10:10 »
Producenci stosują coraz "rzadsze" oleje - 12, - 20, - 30 bo zmusza ich do tego pogoń za coraz to wyższymi Eco normami spalin co nie oznacza wcale, że to dobre dla silnika. Silnik ma wytrzymać określony czas gwarancji + bezpieczny zapas i tyle. Zastosowanie wysokiej jakości 5w40 (akurat castrol to...mierny wybór ale mechanicy mają na nim największe marże) nie zaszkodzi a nawet może pomóc  przy eksploatacji w wysokiej temperaturze, im większa jest cyfra, tym wyższa może być temperatura otoczenia, w jakiej olej powinien być stosowany. Oleje o symbolach 40, 50 i 60 zapewniają doskonałe smarowanie silnika w odpowiednio wyższych temperaturach otoczenia.

Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka

Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Olej - auris 1.6 132
« Odpowiedź #17 dnia: 29 Września 2020, 13:31:02 »
Zastosowanie wysokiej jakości 5w40 (akurat castrol to...mierny wybór ale mechanicy mają na nim największe marże) nie zaszkodzi a nawet może pomóc  przy eksploatacji w wysokiej temperaturze
No to może najpierw zapytaj w jakiej temperaturze użytkownik zamierza eksploatować.  Różnice lepkości dynamicznej pomiędzy klasami olejów w wysokich temperaturach są niewielkie i pytanie skąd fachowcy doradzający wyższe lepkości wiedzą czy ich zastosowanie nie zdegraduje funkcji chłodzącej oleju?

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11071
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Olej - auris 1.6 132
« Odpowiedź #18 dnia: 29 Września 2020, 14:02:48 »
O wiele bardziej niebezpieczna jest zbyt niska lepkość, olej wówczas łatwo ścieka i nie wytwarza wystarczającego ciśnienia. Powoduje to szybkie zużycie łożysk, przetarcie tłoków, pierścieni, czy nawet silnik można zatrzeć (np. 1.2 tgdi renault/nissan) powoduje to też  zwiększone zużycie oleju, do tego w silnikach jakie w większości są teraz produkowane (bezpośredni wtrysk) jest tendencja ciągłego rozrzedzania oleju paliwem (szczególnie groźne przy eksploatacji na krótkich odcinkach) co potrafi zmienić charakterystykę oleju nawet o jeden stopień lepkości (z 30 na 20 itp)
Każdy producent jednak walczy z tym dodając róże "polepszacze" które jednak mają często negatywny wpływ na silnik (nagar, szlamy itp)


Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka

Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
Odp: Olej - auris 1.6 132
« Odpowiedź #19 dnia: 29 Września 2020, 14:31:53 »
O wiele bardziej niebezpieczna jest zbyt niska lepkość, olej wówczas łatwo ścieka i nie wytwarza wystarczającego ciśnienia. Powoduje to szybkie zużycie łożysk, przetarcie tłoków, pierścieni, czy nawet silnik można zatrzeć (np. 1.2 tgdi renault/nissan) powoduje to też  zwiększone zużycie oleju,
Tylko w przypadku toyoty jest to całkowita nieprawda - przepisujesz mity z internetu.
Proszę znajdz moje zdjęcia z topicu olejowego jak wyglądają ZR jeżdżące szybko na 5w40.

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11071
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Olej - auris 1.6 132
« Odpowiedź #20 dnia: 29 Września 2020, 16:25:24 »
36 lat doświadczenia pozwoliło mi mieć swoje zdanie :)
To samo w drugą stronę można poszukać długich serii silników, w których ASO po cichu, a wcześniej użytkownicy przechodzili z 0w20 na 0w30/5w40
Mi na przykład po awarii łańcucha rozrządu ASO Nissana zaleciło stosowanie nie 0w20 a 10w60!
To że "komuś gdzieś w jakimś modelu stało się coś" może oznaczać wiele rzeczy, od wady konstrukcyjnej  silnika do złej obsługi (zły olej, interwały itp)
Toyota miała kiedyś wpadkę z castrolem magnatec jak i Mazda, ale winne były właśnie dodatki.
Są oczywiście mocno spasowane silniki które trzeba eksploatować zdecydowanie w/g zaleceń producenta bez odstępstw.
No i jeszcze dochodzi cała masa podrabianych.
« Ostatnia zmiana: 29 Września 2020, 16:30:04 wysłana przez Krisman »
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline bazi

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1625
  • Samochód:: Corolla E16 1.6
Odp: Olej - auris 1.6 132
« Odpowiedź #21 dnia: 29 Września 2020, 18:22:19 »
Serwisant w ASO mnie wyśmiał i powiedział że może olej zmienić ale to bez sensu bo ten olej pasuje do tego auta i nie jest wymieniany w instrukcji bo jest mniej ekologiczny czy cos takiego i nie grozi to żadnym uszkodzeniem silnika.
a to ciekawe co panowie mówią


Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Olej - auris 1.6 132
« Odpowiedź #22 dnia: 29 Września 2020, 19:53:32 »
36 lat doświadczenia pozwoliło mi mieć swoje zdanie

Ludzie! Przestańcie już wymieniać te swoje doświadczenia. Czytam z zainteresowaniem to forum, ale czasami to można zgłupieć, a w głowie robi się mętlik. Są jakieś obowiązujące zasady, są instrukcje obsługi aut i tego trzeba się 3mać, a nie wymyślać i tworzyć jakieś swoje nowe teorie. Ja od zawsze stosuję się do instrukcji obsługi aut, ale czytając niektóre wpisy, ogarnia mnie nieprzyjemne zwątpienie  :embarassed: :embarassed:
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Olej - auris 1.6 132
« Odpowiedź #23 dnia: 30 Września 2020, 21:45:41 »
36 lat doświadczenia pozwoliło mi mieć swoje zdanie :)
To samo w drugą stronę można poszukać długich serii silników, w których ASO po cichu, a wcześniej użytkownicy przechodzili z 0w20 na 0w30/5w40
Czyli konkretnie których i skąd to wiadomo?

Cytuj (zaznaczone)
Mi na przykład po awarii łańcucha rozrządu ASO Nissana zaleciło stosowanie nie 0w20 a 10w60!
To oznacza że w ASO Nissana pracują idioci.  Rozrząd najbardziej się zużywa przy pracy na zimno a ci zalecają przejście z 0W na 10W  :wallbash:

Cytuj (zaznaczone)
Są oczywiście mocno spasowane silniki które trzeba eksploatować zdecydowanie w/g zaleceń producenta bez odstępstw.
To jest kolejny mit.  Zalecenie stosowania olejów o niższej lepkości bynajmniej nie z tym jest związane.  Na forum olejowym ktoś zrobił zestawienie pasowań i zalecanych olejów i nie było korelacji.

Offline Rademenes

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2056
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Pierdziawka :)
Odp: Olej - auris 1.6 132
« Odpowiedź #24 dnia: 16 Listopada 2020, 01:26:34 »
Ogólnie sytuacja jest bardziej skomplikowana , oczywiście manuala trzeba się trzymać . Ale jednocześnie nad zaleceniami i dopuszczeniami dobrze zastanowić . Producenci do gwarancji mogą wiele zaryzykować , bo silniki wytrzymają ,a oni te swoje normy spełnią . Co do ASO to leją czasem to na czym mają największą marżę i nie kierują się do końca manualem . Kolega nie opisał jakie serwować będzie warunki silnikowi , a to ma znaczenie . Co innego jak 10W40 ma flota i co dzień lata set/ki km ,a co innego jak cywil kręci się w około komina . Ogólnie te silniki pojadą na prawie wszystkim , co nie znaczy że jak wybierze się coś wysoko z dopuszczeń i lata w około komina to taki olej nie zostawi w silniku po sobie sporo . Po flotowe auta ,to problem kolejnego właściciela cywila i tych aut za przykład bym nie brał . Co innego jak z 10W upalanie ,a co innego jak jazda cywilna .

Silniki takie jak Toyoty ,na pośrednim wtrysku są dobre i kto wie czy nie ostatnie , wszędzie widać jak GDI się rozpycha i wchodzi nawet do hybryd .

O Castrolu to czytam sporo złego i to nie w jednym miejscu ,że zalepia ,że mieli jakąś masową wtopę ,że WV biorą z nim rozwód na rzecz Shell .
Dlatego Tej oliwy bym nie zalał i obchodził z daleka .

Ale czytam też o przypadkach kiedy po iluś tam km 100 czy więcej na 0W20 , w danych sztukach Toyoty coś się dzieje złego i zalanie 5W30 pomaga . Oczywiście olejem się niczego nie wyleczy , ale można coś zmienić i jak w porę ,uratować . Co do Nissanów to piszą ludki ,że 0W20 zabije łańcuch.

We wszystkich wypadkach może być różnie , bo trzeba by dość dokładnie znać serwowane warunki . Wtedy by było wiadomo ile jest winy użytkownika a ile po stronie oleju czy silnika .

Kolega autor ma 5W40 ,jeśli nie lata po 4km w około komina to nic się nie stanie . Oczywiście normal interwały trzeba trzymać , do 10kkm to z każdym będzie ok ,dalej to już by wyszło po analizie ,czy zostaje zapas w oleju .Ale dla sumienia spokojnego może zmienić na 5W30 , to nie są koszty aż takie by rok się myślowo męczyć . Filtr nawet Mann18pln i olej , są rodzime marki 5W30 potwierdzone jako dobre i w dobrej cenie . Mnie niebawem taka operacja wyniesie 90pln . Osobiście wolał bym się nie głowić , kupić nasz krajowy olej , niedrogi i wymienić .Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło , takie dwie wymiany po sobie ,jeśli nie było jakiegoś płukania , to pomogą coś tam wyczyścić z niestałych syfów , nowy olej będzie czystszy i wolniej się zabrudzi ,a w zakamarkach nie będzie już tak starego oleju ,który ma wpływ na nowy .Byłby też spokojny czas na poszukanie tego docelowego .

Nauczka jest taka ,by nie zostawiać wyboru oleju do swego auta innym , bo zarówno producent ,ASO ,czy mechanik ,mogą mieć w tym inne powody niż tylko dobro klienta .
 

Następnym razem wymienię w ASO.

Kolego następnym razem wybierz i kup sam ,jedź do mechanika i niech tego co im dasz zaleją , po co zaraz do ASO . Koszty są mniejsze , w ASO zaleją to co mają, leją nie będą się zastanawiać. W przypadku olei TGMO ,to musisz wiedzieć o ile te 0W20 są na GTL , o tyle 5W30 to zwykłe HC . Interesowałem się 5W30 TGMO ,sam sprawdź ich ceny , za te ceny to kupisz nie gorszy towar ,zapłacisz mechanikowi i jeszcze zostanie . Te oleje są w cenie pod 300 i powyżej 300pln . Alternatywa jaką ja się interesuje ,oparta na GTL to Shell Helih Ultra 5W30 ,koszt około 120 pln . O ile TGMO mogą być dobre w wydaniu 0W20 , o tyle w wydaniu 5W30 już tego nie widać , tylko cena jest wy...... Nie zamierzam płacić 150pln za znaczek .

Trzeba też się zastanowić , czy koniecznie lać olej z ACEA A5/B5 , te oleje mają oszczędzać paliwo ,tylko jest to w normie opisane o 2.5% bodaj . To strasznie dużo , czy nie lepiej lać ACEA A3/B3 ,te oleje nie brną w ekonomię a lepiej chronią silnik . Różnica w paliwie znikoma ,a kierunek oleju inny .

       
no ale 5W40 to chyba tak minimalne odstępstwo

To zależy , są różne 5W40 w widełkach klasy W40 mogą być wysokie i niskie , czyli prawie jak W30 i prawie jak W50 . Oczywiście dane producenta to średnia informacja , bo co partia mogą być wahania , może być tak że zacznie się interwał z niskiego A a może być i tak że zacznie się z wysokiego C .

W topicu olejowy pokazałem co za duża lepkosc robi z pierscieniami.

No pokazałeś ,ale warunków do tego przykładu nie opisałeś . A w tym przypadku widać efekt ,ale jakiego traktowania już nie . Co innego jak przesada z lepkością jest i lata w około komina ,a co innego jak dużo tras .Oraz jak interwały przesadne a takie do 10kkm .

Mój błąd - ten od oleju nie zmienił go. Wlał ten sam, tylko nie wiem czemu ja myslałem że jest tam 5w30.
Tu się kłania wiedza własna i przemyślenia .Nie myśl że ktoś zrobi ,czy pomyśli ,zadba o twoje auto lepiej niż Ty sam .Musisz przewidywać trochę potrzeby i dokonywać wyborów nie na gorąco .

To oznacza brak klultury i wiedzy.
E tam ,to tylko oznacza że mają klienta gdzieś i co dziennie robią swoje obrane działania . Nie spodziewają się ,że ktoś pochyli się nad tym co mu zalali , są pewni swego .

Producenci stosują coraz "rzadsze" oleje - 12, - 20, - 30 bo zmusza ich do tego pogoń za coraz to wyższymi Eco normami spalin co nie oznacza wcale, że to dobre dla silnika. Silnik ma wytrzymać określony czas gwarancji + bezpieczny zapas i tyle. Zastosowanie wysokiej jakości 5w40 (akurat castrol to...mierny wybór ale mechanicy mają na nim największe marże) nie zaszkodzi a nawet może pomóc  przy eksploatacji w wysokiej temperaturze, im większa jest cyfra, tym wyższa może być temperatura otoczenia, w jakiej olej powinien być stosowany. Oleje o symbolach 40, 50 i 60 zapewniają doskonałe smarowanie silnika w odpowiednio wyższych temperaturach otoczenia.

No dokładnie , często gęsto ludki latają do ASO ,a tam leją i ryzykują z ludzi silnikami pod ich nosem i za ich kasę . Doprowadzają do tego ,że auta po gwarancji to truposze wyżyłowane i wyszlifowane . No ale im więcej po W , to warunki nie mogą być 4km w około komina , a już z W50 może być mało bezpiecznie w zimie . Nikt chyba ze względu na pory roku oleju nie wymienia .

Tylko w przypadku toyoty jest to całkowita nieprawda
To jest ogólna prawda ,sam poczytaj . https://www.e-autonaprawa.pl/artykuly/8718/znaczenie-lepkosci-oleju.html

A tu istotny fragment : " Obecnie, oleje o mniejszej lepkości stosuje się w celu zmniejszenia zużycia paliwa. Należy jednak pamiętać, że w pracującym silniku smar w skrzyni korbowej jest zawsze w pewnym stopniu "rozcieńczany" paliwem. Stopień rozcieńczenia zależy od rodzaju silnika i warunków jazdy. Ruch miejski, charakteryzujący się permanentnym ruszaniem się i zatrzymywaniem jest pod tym względem niekorzystny. W najgorszym wypadku olej może zawierać nawet 10?15% paliwa. Innym przypadkiem jest jazda z dużą prędkością, na przykład w wyścigach samochodów seryjnych, gdzie dla chłodzenia silników celowo stosuje się bogate mieszanki paliwowo-powietrzne. W wyniku rozcieńczenia paliwem, olej silnikowy łatwo zmienia lepkość o jeden stopień, np. 5W-30 nagle zmienia się w 5W-20. Olej również się rozrzedza, gdy silnik jest mocno obciążony i gorący, na przykład podczas ciągnięcia przyczepy.
Niektórzy producenci mają tendencję do wprowadzania większego marginesu bezpieczeństwa w swoich recepturach, ustawiając docelową lepkość KV 100 pośrodku poszczególnych klas, a lepkość wysokotemperaturową (HTHS) znacznie powyżej dopuszczalnej wartości minimalnej. Inni starają się przesuwać granicę tak, aby maksymalnie zredukować zużycie paliwa. Na przykład, 5W-40 z KV100 = 14,5 cSt jest odporny na rozcieńczenie paliwem o 4?5%, nie spadając przy tym z klasy. Podobny produkt, przyczyniający się do oszczędności paliwa, przy takich samych parametrach ( 5W-40 o KV100 = 13,0 cSt) przy zaledwie 2% rozcieńczeniu paliwem spadnie o jedną klasę. W związku z tym, bezpieczniej jest stosować wyższą klasę niż rekomenduje to producent silnika, ale nie warto używać olejów rzadszych niż zalecane."


36 lat doświadczenia pozwoliło mi mieć swoje zdanie :)
Trafiła kosa na kamień . Ja czytam takie wpisy ,coby nieliczni do Toyot chcieli zalewać 0W30 lub 0W40 , te 0W20 to jest ok ,ale do czasu .

 
To że "komuś gdzieś w jakimś modelu stało się coś" może oznaczać wiele rzeczy, od wady konstrukcyjnej  silnika do złej obsługi (zły olej, interwały itp)

No tak wiele , źle dobrane oleje pod warunki , złe interwały . A konstrukcja oczywiście VW TFSI gdzie wymiana bebechów pomagała , ale i nissan ze swoim 1.2T , który to po 5 latach w ciszy wycofali i zastąpili 1.33 3 cylindry .


a to ciekawe co panowie mówią
Panowie z ASO już się boją i ze strachu leją nie 0W20 tylko 5W40 . Choć czytam też ,że Toyota ma najlepsze i najdłuższe doświadczenia ze stosowania olei nisko lepkościowych. Nie ma drugiej takiej marki z takim doświadczeniem , dlatego co innego w toyotach stosować 0W20 ,a co innego w innych markach . Choć nie jestem za stosowaniem 0W20 .

Są jakieś obowiązujące zasady, są instrukcje obsługi aut i tego trzeba się 3mać, a nie wymyślać i tworzyć jakieś swoje nowe teorie. Ja od zawsze stosuję się do instrukcji obsługi aut, ale czytając niektóre wpisy, ogarnia mnie nieprzyjemne zwątpienie 

Manual trzeba czytać i pod swoje warunki dobierać . Fakty są takie że producent dba do gwarancji i często gęsto z własnych powodów ryzykuje mieniem klienta . Oraz często gęsto w ASO nikt nie kieruje się dobrem klienta i jego mienia , tylko interesem firmy . Zaprzeczysz ?


Rozrząd najbardziej się zużywa przy pracy na zimno a ci zalecają przejście z 0W na 10W

 A czy na 0W to łańcuch ma wyśmienicie ,na pewno nie do końca .
 
Na forum olejowym

Którym , naszym ?
« Ostatnia zmiana: 16 Listopada 2020, 01:40:30 wysłana przez Rademenes »
Toyota Auris II 2013 wer. Start+Edition.
1.6, 132KM, 1ZR-FAE + ORLEN PLATINUM 5W30 MAX EXPERT DEX 1.

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11071
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Olej - auris 1.6 132
« Odpowiedź #25 dnia: 16 Listopada 2020, 07:17:05 »
nissan ze swoim 1.2T , który to po 5 latach w ciszy wycofali i zastąpili 1.33 3 cylindry .




Rozrząd najbardziej się zużywa przy pracy na zimno a ci zalecają przejście z 0W na 10W

 A czy na 0W to łańcuch ma wyśmienicie ,na pewno nie do końca .
 




Tak się składa, że 1.3 nissana w Qasqhaiu mamy w aucie córki i to jest 1332 cm3, R4, turbo Benz a nie R3

A co do łańcucha, padł na 0w20 przy przebiegu 65kk. a na 10w60 zrobił 175kkm i miał się bdb podczas sprzedaży.
Tłumaczenie ASO, zbyt "rzadki" olej stosowany wcześniej nie zostawiał filmu olejowego, co przy zimnych rozruchach go zabiło i nie pomogło szybkie docieranie do newralgicznych miejsc. Dodatkowo silnik nie miał lekko i był intensywnie eksploatowany, stąd decyzja o zastosowaniu "sportowych" parametrów.

Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
« Ostatnia zmiana: 16 Listopada 2020, 07:32:45 wysłana przez Krisman »
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline JanB

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 595
Odp: Olej - auris 1.6 132
« Odpowiedź #26 dnia: 16 Listopada 2020, 08:41:39 »
A co do łańcucha, padł na 0w20 przy przebiegu 65kk. a na 10w60 zrobił 175kkm i miał się bdb podczas sprzedaży.
Tłumaczenie ASO, zbyt "rzadki" olej stosowany wcześniej nie zostawiał filmu olejowego, co przy zimnych rozruchach go zabiło i nie pomogło szybkie docieranie do newralgicznych miejsc. Dodatkowo silnik nie miał lekko i był intensywnie eksploatowany, stąd decyzja o zastosowaniu "sportowych" parametrów.
No widzicie, a gdyby dokładać 100 ml AR9100 do każdej wymiany oleju, to może silnik by wytrzymał taką eksploatację...
PS. To takie tam moje gdybanie, ale w swoich i nie tylko - autach dolewam rozmaite siuwaxy - modyfikatory tarcia.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Olej - auris 1.6 132
« Odpowiedź #27 dnia: 16 Listopada 2020, 08:55:24 »
A co do łańcucha, padł na 0w20 przy przebiegu 65kk. a na 10w60 zrobił 175kkm i miał się bdb podczas sprzedaży.
Tłumaczenie ASO, zbyt "rzadki" olej stosowany wcześniej nie zostawiał filmu olejowego, co przy zimnych rozruchach go zabiło i nie pomogło szybkie docieranie do newralgicznych miejsc.
To w ASO mają stanowiska laboratoryjne do pomiaru grubości filmu, a to ciekawe?
Łańcuch "padł" bo się rozciągnął z powodu wadliwej konstrukcji lub wykonania, a ASO zwala na olej, bardzo typowe.  Inna sprawa, że nie da się wykluczyć, że producenci "rzucili" się na oleje 0W20 jako "ekologiczne" a już niekoniecznie wszyscy potrafią zrobić silniki z nimi współpracujące i Renault do nich nie należy.

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11071
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Olej - auris 1.6 132
« Odpowiedź #28 dnia: 16 Listopada 2020, 10:42:35 »
ASO działało na zlecenie Nissan Polska, stąd tak drastyczna zmiana.
Ze spędzonych lat z nissnem i forum mu poświęconego, wnioskuję, że to był dość powszechnie stosowany zabieg z podwyższaniem lepkości oleju w ich samochodach. W DE zresztą też.

Co do silnika, to była pancerna w sumie jednostka czysto japońska, nie mająca nic wspólnego jeszcze z renault.
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline Rademenes

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2056
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Pierdziawka :)
Odp: Olej - auris 1.6 132
« Odpowiedź #29 dnia: 16 Listopada 2020, 11:46:41 »
Tak się składa, że 1.3 nissana w Qasqhaiu mamy w aucie córki i to jest 1332 cm3, R4, turbo Benz a nie R3

Nie obserwowałem tematu dalej i to co miało nastąpić . Kiedy były problemy z 1.2T ,gdzie nawet ASO pojedynczym osobom co ileś set km nakazywało ,tak z 2 razy w roku podlatywać na dolewki oleju , ten przypadek to akurat auto na gwarancji i od początku z poborem . Ogólnie problem tuszowali i nielicznym coś tam się udało ugrać . Podczas gdy o problemie wiedzieli wszędzie , nadal sprzedawali ostatnie sztuki z tym silnikiem i dalej było info o wycofaniu tego silnika ,a w zamian miał wejść 1.33 z kooperacji chyba Renault/Merc.     

 
A co do łańcucha, padł na 0w20 przy przebiegu 65kk. a na 10w60 zrobił 175kkm i miał się bdb podczas sprzedaży.

Domniemam intensywne eksploatowanie przy 0W , kto tak zalecił .
 
Pytanie jak silnik zimą reagował przy 10W60 , tak skromnie 0W to przesada w jedną ,a 10W w drugą i tu jeszcze W60. Zimą zanim te 10W doleci wszędzie to silnk dostaje w pupsko raczej . Oczywiście są jakieś super 10W ,ale to nadal 10W ,sam weź zobacz i porównaj jak szybko spływa 5W a jak 10W . Różnica jest bardzo widoczna, tym bardziej przy temp. minusowych a od + 5 zaczynając  .

Na forum Nissana jest jasno i kategorycznie powiedziane 0W20 uwali łańcuch , 10W40 to silnik się po przyciera ,zaleceń w manualach takich raczej brak , no może w małych ich autkach . Akurat z Nissanami na 0W to ryzyko , choć tak jak pisałem, są przypadki Toyot ,w których pojawiają się problemy na 0W ,a po zmianie na 5W problemy cichną na długo . Toyota ma lepsze doświadczenia z 0W niż Nissan , dochodzi do tego jeszcze różnica konstrukcji silników ,co nie jest bez znaczenia .Dlatego nieliczni myślą o 0W30 czy W40 .



a gdyby dokładać 100 ml AR9100 do każdej wymiany oleju
Manual głosi 35ml na 1L oleju , mniej zawsze można . Ja też wchodzę powoli w AR-y i nie jest źle . Nie każdy może mieć nówkę auto , a te z drugiej ręki to jak ludziska traktują ,różnie i często gęsto po macoszemu . Choć jak wiesz są osoby z nowymi autami , które AR zalewają różne . Ten po przejściach leje dla poprawy ,czyszczenia , ten w nowym/nowawym leje dla zabezpieczenia . Mało kto wie co tam u niego piszczy i jak wygląda od środka ,a tendencja do syfienia jest zawsze ino od właściciela zależy jej poziom .

Inna sprawa, że nie da się wykluczyć, że producenci "rzucili" się na oleje 0W20 jako "ekologiczne" a już niekoniecznie wszyscy potrafią zrobić silniki z nimi współpracujące i Renault do nich nie należy.

No akurat tu się można zgodzić , widać jak to niektóre marki nigdy nie stosowały/zalecały 0W a nagle zaczynają . Podwyższyli skalę ryzyka w czasie gwarancji i chcą decydować o trwałości mienia klienta bardziej po swojemu . Dokładnie Toyota ma większe o ile nie największe doświadczenia z olejami 0W , może jeszcze Honda . Natomiast Renault próbuje je tylko przyswajać jakby .

Dlatego powtarzam manual/zalecenia oczywiście , ale uszy ,oczy otwarte i główka pracuje . Własne warunki i świadomość iż mniej czy więcej paliwa leci do oleju .Nie trzymać się skrajności , tylko coś pomiędzy dół a środek i będziesz pan zadowolony .Dół jest dla producenta , góra dla flot ,a poniżej połowy dla myślącego i nie biernego klienta .
Toyota Auris II 2013 wer. Start+Edition.
1.6, 132KM, 1ZR-FAE + ORLEN PLATINUM 5W30 MAX EXPERT DEX 1.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl