A musiałeś kiedyś nagle zahamować bo z boku wyskoczył czy dzik, sarna lub wyjechało na zablokowanych kołach auto na Dębicach?
Albo podjechać w zimie pod górkę?
Ja pamiętam jak stałem w zimie w kolejce przed podjazdem na całkiem nieduże wzgórze. Jeden próbował kilka razy, rezygnował i z tobołami do hotelu pod górę na piechotę. I tak kilku, jeden czy dwóch dali radę. Ja jeszcze wtedy na UltraGrip 4, przedni napęd, Saab 9-5, podjechałem - nie było łatwo, ale byłem na górze.
Kupuję najlepsze opony na jakie mnie stać.
A hamulce - spaliłem niemal nówkę zestaw EBC Turob Groove + Green Stuff. Ale przed wypadkiem na ekspresówce się zatrzymałem z jakieś 1m zapasu. Za to gościu, który jechał równo za mną, ratował się rowem i finalnie wylądował przede mną. Ale zestaw EBC kosztował 1700PLN, gdy oryginały w ASO były tańsze. I możesz sobie sam odpowiedzieć czy było warto.