Też mam te Nokiany z salonu - szerokość 225. Dwie zimy, bez problemów. W sumie firma skandynawska to zimowe laczki powinny dawać radę.
Nokiany produkcji Ru są prawdopodobnie najgorszymi jakościowo oponami w swojej klasie.
No dobra. Istotnie są ruskie. Czym się ta prawdopodobnie najgorsza jakość miałaby objawić? Jak narazie nie zauważyłem żeby coś im dolegało, a do podłoża lepią się bardzo dobrze. Rzecz jasna przy całej mojej "sympatii" do RU świadomie nie kupilbym zadnego produktu tam wytworzonego ale realnie patrząc szanujaca się firma oponiarska nie może chyba sobie pozwolić na jakąś lipę.
BTW to teraz juz Nokiany raczej ruskie nie są....
W ogole to w temacie opon to największą lipą z mojego doświadczenia były jakieś Falkeny letnie, które założyłem do Corolli i po trzech latach z ulgą wywaliłem, bo robiły taki huk z powodu wyząbkowania, że nie dało się wytrzymać. Uprzedzam uwagi odnośnie stanu zawieszenia. W tej chwili to samo auto jeździ na Fuldach już chyba 10 lat (wiem, wiem, stare,....) i nic się z oponami oprócz normalnego zuzycia nie dzieje.