Kolejny odcinek telenoweli "Toyotowe Paranoje"... Oczekując na odpowiedź TCE od środy dostałem dzisiaj odpowiedź na...Facebooku pod jednym z postów (
https://tinyurl.com/y86v4dmm), które skomentowałem:
"Dziękujemy za wiadomość oraz podzielenie się swoimi uwagami w sprawie stosowania łańcuchów śniegowych w modelu Toyota RAV4.
Informujemy, że zgodnie z obowiązującą homologacją dla tej wersji pojazdu, producent nie dopuszcza montażu łańcuchów śniegowych. Decyzja ta wynika z rozwiązań konstrukcyjnych auta oraz wymogów bezpieczeństwa, które muszą zostać zachowane. Jako autoryzowany przedstawiciel marki nie mamy możliwości modyfikacji tych wytycznych ani wydawania indywidualnych zgód na stosowanie innych rozmiarów opon niż przewidziane w homologacji.
Rozumiemy, że taka sytuacja może być dla Pana kłopotliwa. Niemniej jednak nasze stanowisko pozostaje zgodne z oficjalnymi zaleceniami producenta, które zostały już wcześniej przedstawione. Niestety, nie jesteśmy w stanie zaproponować rozwiązania alternatywnego, które byłoby zgodne z obowiązującymi przepisami i standardami bezpieczeństwa."
Niedługo później TCE pokwapiło się o maila pisząc, że wysyłają skanem w imieniu prezesa zarządu odpowiedź na moją skargę, w którym w skrócie:
Auto zostało wyprodukowane z kołami 235/55R19 zgodnie z homologacją — należy używać zgodnie z instrukcją.
Producent nie dopuszcza stosowania łańcuchów w tej wersji.
Szczegółowe informacje są w instrukcji obsługi, nie w materiałach handlowych.
Auto spełnia przepisy UE i rozporządzenie 2021/535.
Toyota dopuszcza użycie jedynie „snow socks” (nakładek antypoślizgowych).
Nakładki są uznawane prawnie w UE za równoważne łańcuchom.
Jeśli kraj UE wymaga łańcuchów i nie uznaje nakładek, może naruszać prawo UE.
W skrócie: Toyota powołuje się na homologację pojazdu, przepisy UE i dopuszczalność „snow socks” zamiast łańcuchów, nie wyjaśniając jednocześnie, dlaczego wcześniej zgody na alternatywne rozmiary kół były wydawane, a obecnie nie są.
W odpowiedzi napisałem w skrócie, że:
Toyota nie podała rzetelnej informacji o zakazie stosowania łańcuchów na etapie sprzedaży pojazdu.
Informacja ta jest dostępna dopiero w instrukcji obsługi, nie w materiałach handlowych.
Ograniczenie to ma istotny wpływ na możliwość użytkowania auta zimą, zwłaszcza w krajach z obowiązkiem łańcuchów.
Toyota powołuje się na „snow socks”, które:
mają gorsze właściwości trakcyjne niż łańcuchy,
nie są uznawane w Austrii jako ich zamiennik,
nie rozwiązują realnie problemu.
Wcześniej Toyota wydawała pisemne zgody na alternatywne rozmiary kół, umożliwiające montaż łańcuchów — teraz odmawia bez wyjaśnienia.
Brak spójności i transparentności w działaniach producenta.
Użytkownicy są faktycznie pozbawieni możliwości legalnego korzystania z części dróg zimą.
Wezwanie do wyjaśnienia:
Dlaczego zaprzestano wydawania zgód?
Na jakiej podstawie prawnej lub technicznej?
Dlaczego Toyota unika odpowiedzi w tym zakresie?
Zapowiedź skierowania sprawy do UOKiK w przypadku braku merytorycznej odpowiedzi.
Z ciekawości pytałem się jeszcze okręgowych stacji kontroli pojazdów i rzeczoznawców motoryzacyjnych czy istnieje możliwość wystawienia jakichś zaświadczeń o kompatybilności kół 18 z moim autem, ale rozłożyli ręcę.
Dzisiaj byłem zmuszony zamówić opony 19 (Michelin Alpin 7), bo jedziemy na weekend w Bieszczady, gdzie możliwe są opady śniegu, ale planuję to dalej eskalować do UOKiKu, bo to jest jakaś paranoja.