Śledzę wątek z ciekawości, bo mam Aurisa, a nie Corollę. Mam jednak wrażenie, że zasada działania jest taka sama. Jeśli tak, to proponuję uważnie przejrzeć instrukcję. Jest tam mowa (przynajmniej w Aurisie), że system zadziała tylko wtedy, kiedy nie wciskamy gazu, nie kręcimy kierownicą, nie wciskamy hamulca i coś tam jeszcze (piszę z pamięci). Nie ma raczej opcji, żeby włączyło się to komuś podczas wyprzedzania, bo wtedy ma wciśnięty gaz. W Aurisie zadziałało mi to jeden raz (mam tu na myśli hamowanie, a nie sygnał dźwiękowy i napis HAMUJ): jechałem z lekkiej górki i zbliżałem się do skrzyżowania, na którym stało auto skręcające w lewo. Puściłem gaz bo widziałem, że kierujący tym autem musi zaczekać i przepuścić jadących z naprzeciwka. Jak zbliżałem się do tego skrzyżowania i skręcającego auta widziałem, że ma ono już pusto z naprzeciwka i zaraz ruszy. Miałem nogę przygotowaną nad hamulcem, ale go nie dotykałem tylko obserwowałem skręcające auto przed sobą. Zaczęło ono wolno ruszać więc noga nadal nad pedałem hamulca, ale nie dotykałem go. Zbliżyłem się, wyświetlił się napis i zapiszczało, ale ja nadal nic nie robię, bo widzę, że idealnie się zgram ze skręcającym autem... i w pewnym momencie jak PCS nie jeb...nie po heblach...

To był ten jedyny raz