1. Nie zmieniłem oleju po pierwszym docieraniu po 1000 km,
2. Przez kilka interwałów lałem 5W30,
3. Przy jednej zmianie oleju przeczekałem do 17 000 km
To są grzechy których bym w nowym aucie nie popełnił, ale jak wiem że to grzechy, bez wiedzy nie wiadomo takich rzeczy.
Co do płukanek, postojowe są mocniejsze, a do jazdy słabsze. Wystarczy brać pod uwagę zalecenia.
Są dwie szkoły.
1. Jedni idą falowo, stosują postojowe i dalej do jazdy.
2. Inni rezygnują z tych do jazdy, na rzecz postojowych dobrych trzymanych poza zasady i czas z opisu. Lub stosują tylko postojowe w inny sposób.
Przy czym nie można zapominać, że ew. nagar tworzy się w dłuższym czasie i do usuwania go też potrzeba czasu. Nie ma co liczyć na 1 2 i po iluś tam latach zaniedbań będzie OK. Pokora musi być, znam przypadek auta po 200kkm na LL z ASO, gdzie dopiero po 60kkm z 1 do jazdy, interwały skrócone i zawsze postojowa. Dopiero po tym udało się zejść z 10L/10kkm, na 2l/10kkm.
Z czasem postojowe można dłużej potrzymać lub coś km przejechać. Ale postojowe to bym podzielił na tanie jak np. 8pln i te raczej tylko pomagają usunąć więcej starego oleju. A dalej droższe, potwierdzone, stosowane i to w dużej ilości przypadków poza czas z opisu i zasady. Tylko takie można tak bezpiecznie zastosować, bo jeśli nafta sama kosztuje 4-5pln, to nie ma co liczyć na super zabezpieczenie podczas mycia w tych po 8pln i podobnych. Czyli u tych co płukanki do jazdy nic nie wniosły, idą w trzymanie dłuższe dobrych postojowych. W postojowych chemia jest mocniejsza, ale stosując te do jazdy nie będzie zastanawiania się czy może szkoda, że tych się nie sprawdziło. A dopiero po, jak nic się nie zmieni, można same postojowe poza ich opis. Takie jest normalne stopniowe stosowanie, ale czasem postojowe dobre poza zasady, mogą dawać lepszy skutek. To wszystko zależy od własnych przekonań, obaw i wątpliwości.
Jest też inna metoda zastosowania dobrej postojowej, wlanie małych ilości bezpośrednio na tłoki przez otwory świec i pozostawienie na jakieś kilka godzin, noc, a potem zwyczajowa wymiana oleju poprzedzona postojową na postoju.
na stary olej wlał podwójną porcję płukanki na ciepły silnik i zostawić go na luzie odpalonego na pół godziny.
Odradzam, tanie tym bardziej, a drogie też, filmu już nie będzie bo oleju w silniku nie ma 10L. Tylko przy dużych ilościach oleju, czytałem zalecenia tych dobrych postojowych, 1 szt. na 30min lekkiej jazdy i dalej na postoju 2 szt. Lepiej kupić droższą jak AR2820, lub jeszcze lepszą Oilem Cleaner i wtedy nawet stosują goście do 1h na postoju, z czasowym podnoszeniem obrotów do 2-2.5rpm.