Jak jesteś przekonany, że w USA cyt. „wiadomo co się kupuje”, to już wtopiłeś.

99% aut wystawionych na licytacjach to „przypudrowane” trupy.
Sprowadzanie aut, które nie są dostępne w UE z USA lub innych rejonów świata jak najbardziej rozumiem. Ale tania taka zabawa nie jest. Sprowadzanie aut, które są dostępne na naszym rynku to import odpadów. Powinno to być już dawno zabronione. Części do swojego rodzynka kupisz nowe w ASO, czy kradzione dostępne na popularnym portalu?