Ale jak to w naturze Polaków najłatwiej osadzić.
W Twojej zaś naturze kombinować. To też jak widać nasza cecha narodowa. Zglasza Ci kolega problem, ze takie podświetlenia czasem przeszkadzają innym, ale co mi tam, mnie nie przeszkadza. Może nie w tym wypadku, ale przy nieprawidłowych "żarówkach" mijania, możesz tak oślepić, że ktoś nie zauważy pieszego, wjedzie do rowu albo wydarzy się coś podobnego. Tobie jest dobrze. Włącz "długie", z tyłu przeciwmgielne i dodaj jeszcze pomarańczowego "koguta". Będziesz dobrze widzialny. Może nie będą Ci wjeżdżać w bagażnik. Albo będą to robić jeszcze częściej, bo nie zauważą świateł stopu, bo będą oślepieni, albo po prostu nie będą chcieli patrzeć na te wszystkie "ulepszenia".