Autor Wątek: Przyrost oleju na miarce.  (Przeczytany 68257 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

KubaCamry

  • Gość
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #90 dnia: 04 Kwietnia 2021, 14:58:39 »
Wqrwia mnie brak szacunku dla klienta (plomba) założenie z góry że ktoś ich chce oszukać, naciągnąć.

Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
Kilkuset klientów zgłosiło, a oni za każdym razem robią wielkie oczy i twierdzą, że pierwszy raz się z tym spotykają... ale to każdy z nas na każdym kroku próbuje ich oszukać.
Jakby mi zaproponowali coś takiego to poczułbym się jakby mi ktoś strzelił w twarz.

Offline klaudiusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3660
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Camry2019/NX350
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #91 dnia: 04 Kwietnia 2021, 15:03:03 »
Wqrwia mnie brak szacunku dla klienta (plomba) założenie z góry że ktoś ich chce oszukać, naciągnąć.

Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
Kilkuset klientów zgłosiło, a oni za każdym razem robią wielkie oczy i twierdzą, że pierwszy raz się z tym spotykają... ale to każdy z nas na każdym kroku próbuje ich oszukać.
Jakby mi zaproponowali coś takiego to poczułbym się jakby mi ktoś strzelił w twarz.
Ja zglaszam we wtorek


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline Marwei

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #92 dnia: 07 Kwietnia 2021, 07:28:30 »
Skala zrobiła się juz konkretna bo kazde aso zna temat.Powstaje istotne pytanie co z planujacymi na dniach skladac zamówienia na model po FL???Czy rozsadniej nie byłoby sie chwilowo wstrzymać?Najgłupsze co mozna zrobic to kupić swiadomie z wadą nie znając jej przyczyny i sposobu rozwiązania.Może to bedzie drobiazg ale może być i porażka konstrukcyjna i jeden wielki gniot.

KubaCamry

  • Gość
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #93 dnia: 07 Kwietnia 2021, 23:25:00 »
Jak ktoś wie i kupuje to już nic nie pomoże  :wallbash:.
Jak wyczują, że klienci aż tacy głupi to po co maja cokolwiek robić. W sumie mogą zacząć sprzedawać gów.. w papierku, zamiast cukierków. Co marketing robi z ludzkim mózgiem  <zalamka>
Jak masz watpliwości to na zakładce Rav4, poczytaj jak potraktowali klientkę zgłaszającą trzaski w desce rozdzielczej.
Toyota jest bezawaryjna i to jest prawda ostateczna, jak klient coś reklamuje to, Toyota się nie psuje bo jest bezawaryjna... i tak w kółko
« Ostatnia zmiana: 07 Kwietnia 2021, 23:28:51 wysłana przez KubaCamry »

Offline wściekła mysz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 437
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #94 dnia: 08 Kwietnia 2021, 00:11:06 »
No niestety, równają do reszty. Niestety takie podejście jest normą w innych markach, jeżeli tak będą postępować, to stracą swoją przewagę u osób które mają to porównanie. Zobaczymy, czy to trend, czy pojedyncze przypadki.

Offline Piwo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1036
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #95 dnia: 08 Kwietnia 2021, 06:24:08 »
Jak ktoś wie i kupuje to już nic nie pomoże  .
Jak wyczują, że klienci aż tacy głupi to po co maja cokolwiek robić. W sumie mogą zacząć sprzedawać gów.. w papierku, zamiast cukierków. Co marketing robi z ludzkim mózgiem 
Jak masz watpliwości to na zakładce Rav4, poczytaj jak potraktowali klientkę zgłaszającą trzaski w desce rozdzielczej.
Toyota jest bezawaryjna i to jest prawda ostateczna, jak klient coś reklamuje to, Toyota się nie psuje bo jest bezawaryjna... i tak w kółko
nbiby masz racje ale przy tym co daja inni producenci to co moze byc problemem dla silnika toyoty choc nie musi to pikus.
no wez vaga passata cz skode. no sprzedaje sie w europie z 10 razy lepiej.
no i co dostaniesz tdi gdzie pada po klolei wszystko od turbin po zawory po marazy addblue zima itd.
albo wez takie 1,5 turbo benzyne gdzie ludzie maja problem z jazda bo trzesie silnikiem i szarpie podczas przyspieszania. i tluka tego w mln i ludzie co moga zrobic? no dostana taka aktualizacje softu jak w diesel gate gdzie norm diesel nie spelnial i po aktualizacji auto pali 1,5 litra wiecej zamiast 5 litrow srednio ropy 6,5litra i ludzie nie chca tych aktualizacji bo wuj tam z smrodem i srodowiskiem wazniejsze koszta.
podejrzewam ze tak samo moze byc tutaj. pewnie aktualizacja jest mozliwa czyli auto pali jak kazda benzyna od razu po strzale na siln iku i grzeje pol godziny bez gaszenia az sie wygrzeje wszystko. tyle ze spalanie pojdzie 2 litry w gore. no nie wiem czy to jest akceptowalne przy tylko zalozeniach ze moze jednak od tego rozcienczonego oleju benzyna cos sie stac. poki co ktos slyszal o zatartym silniku? przeciez te auto jest dostepne od 2019 roku to juz dwa lata a niektorzy przez dwa lata to robia po 200tys km i wiecej. wiec by bylo cos slychac ze cos nie tak. z vagowskimi turbo szrotami 1,4t juz po roku bylo wiadomo ze szrot i wszystko pada od pekajacych tlokow po glowice.
wiec ja bym tak bardzo nie mowil ze klientowi mozna i gowno w papierku sprzedac bo tak jest od zawsze i to z kazdym autem. kuzwa passata sprzedawali z elektronicznymi zegarami ktore nie dzialaly a aktualizacja ktora to naprawila chyba sie pojawila po pol roku dopiero i klienci sie bujali przez pol ropku z autem nie wiedzac ile nawet jada na godzine.
i takich rpzypadkow jest tysiace w kazdej marce. w japonskich chyba najmniej, a najwiecej w wloszczyznie i niemieckich wynalazkach.
tak na prawde znalezliscie przyczyne mozliwej awarii ale skutku jeszcze brak w postaci awarii. wiec dopoki te awarie w postaci zatartych tlokow, korb wychodzacych bokiem itd. nie zaczna sie dziac to nie ma problemu. a poki co nie slychac by komus cos sie przydarzylo.
« Ostatnia zmiana: 08 Kwietnia 2021, 07:25:54 wysłana przez Piwo »

Offline Yabadabadoo

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 152
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #96 dnia: 08 Kwietnia 2021, 08:28:35 »
ale skutku jeszcze brak w postaci awarii

No właśnie... nic się nikomu nie stało, ale "na wszelki wypadek ponarzekajmy".

Jak pisałem wcześniej - zjawisko jest stare jak silniki spalinowe. Mój polonez w latach 90 miał ten "problem" każdej zimy. Rdza go zjadła a silnik chodził do końca.
Chłopaki - więcej luzu i więcej zaufania do japońskich inżynierów.

Offline Pawlo89

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 53
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #97 dnia: 08 Kwietnia 2021, 12:50:30 »
Cytuj (zaznaczone)
tak na prawde znalezliscie przyczyne mozliwej awarii ale skutku jeszcze brak w postaci awarii. wiec dopoki te awarie w postaci zatartych tlokow, korb wychodzacych bokiem itd. nie zaczna sie dziac to nie ma problemu. a poki co nie slychac by komus cos sie przydarzylo.

W Vagu też głowice nie pękały na gwarancji, gwarancja minęła i 2.0 tdi zaczęło się sypać na potęgę - później zrobili poprawioną wersję silnika, a o starych klientach zapomnieli, dlatego jeden co kupił 2.0 tdi na początku produkcji wymieniał silnik już przy 200k km, a drugi robił 500k km bez problemowo. Z 1.4 TSI też była piękna historia, gdzie sam VAG nie wiedział które rozwiązanie jest lepsze więc testowali je na klientach, sprzedając 1.4 TSI na łańcuchu i na pasku rozrządu (jako kupujący zamawiając auto nie wiedziałeś co dostaniesz, jak się nie interesowałeś tematem).
Dobrze jest mieć jakąś podkładkę, że nasza jednostka spalinowa była dotknięta problemem z przybywaniem oleju -  w przyszłości może się to przydać. Toyota już raz miała taką poważną wpadkę z dieslami (nie każdemu wymieniono silnik na nowy z tego co wyczytałem na forach).

Co do spalnia tak wolę, żeby auto paliło te 2L więcej na krótkiej trasie - sam się staram robić wszystko co mogę, żeby rozgrzać auto przed pałowaniem. W vagu spalanie nie poszybowało w górę, auto przestało mieć chęci do życia (lag na skrzyni) - a moc niby ta sama.

Offline K602

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 432
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #98 dnia: 08 Kwietnia 2021, 19:34:19 »
Akurat VAG rozrządów łańcuchowych nie potrafi robić... miałem w Audi V6 podobne historie, choć mnie do 165kkm wystarczyło i sprzedałem. Nowy właściciel zrobił od razu rozrząd na wszelki wypadek, a w V6 Audi trzeba było zrzucać całą skrzynie lub wyciągać silnik.
SAP ABAP Certified Developer

Offline Piwo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1036

Offline MateuszWwa

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 83
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #100 dnia: 16 Kwietnia 2021, 09:25:05 »
Aż zacząłem przyglądać się swojemu olejowi...ale na krotkich dystansach przyrostu nie obserwuje..natomiast zapach benzyny chyba tak. Specjalnie wachalem olej z sluzbowej skody i wydaje mi sie ze tamten tez pachnie benzyna ale mniej:) Dodam ze toyote kupilem 1,5 roczne, z przebiegiem 30 tys , doszło moje 5 tys km

Offline klaudiusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3660
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Camry2019/NX350
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #101 dnia: 16 Kwietnia 2021, 09:26:22 »
U mnie zalozona plomba. 1000km i mam przyjechac na weryfikacje.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline Steffen_75

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 59
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #102 dnia: 16 Kwietnia 2021, 13:35:05 »
To i ja dorzucę swoją historię:

U mnie po sprawdzeniu poziomu - okazuje się, że silnik "produkuje" olej. Śmierdzi benzyną.

W czasie wizyty w serwisie i weryfikacji terminu, przebiegu i miejsca wykonania poprzedniej zmiany oleju oraz aktualnego poziomu oleju zostałem zaproszony na wymianę końcowych wtryskiwaczy. Planowana wymiana next week.

Następnie mam jeździć i sprawdzać poziom oleju. Jeśli nadal będzie się podnosił to w drugiej kolejności wymienione mają zostać wtryskiwacze pośrednie. 

Podobno taka procedura jest opisana w biuletynie serwisowym Toyoty!!!

Offline Gawel89

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 222
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #103 dnia: 16 Kwietnia 2021, 13:55:42 »
Prawdopodobnie zdemontowane wtryskiwacze przejdą procedurę testowa i jeżeli będą dobre to trafia do innego auta.

Offline Steffen_75

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 59
Odp: Przyrost oleju na miarce.
« Odpowiedź #104 dnia: 16 Kwietnia 2021, 14:13:55 »
Czyli sugerujesz, że TMP wykonuje działania pozorne?

Bo choć daleki jestem od wiary w czystość intencji jakiejkolwiek korpo - to działanie o którym piszesz wydaje się kontrproduktywne...

I a propos czystości intencji  - jedna z ciekawszych procedur o których słyszałem to rozpatrywanie reklamacji dopiero po otrzymaniu 4ego !!! zgłoszenia lub groźbie kontaktu z prawnikiem.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl