Witam was serdecznie, przyszedłem do was troche poczytac, bo jutro mam termin na ogledziny auta, Aurisa z 2018 roku, z przebiegiem 23,000 km po babce w Niemczech. W sumie to nie beda ogledziny a potwierdzenie lub odrzucenie zakupu.Auto praktycznie jak nowe po dwoch serwisach, wizualnie jak z salonu, babka sprawila sobie inny w leasing. Zbiegło sie to w czasie ze sprzedaza mojego starego (3 letniego) 1.0 Turbo od hyundaia,z ktorego moja zona byla bardzo zadowolona, ale stał sie dla nas za mały (i20). Metoda eliminacji za i przeciw doszlismy do wniosku ze bez sensu kupować zwykla benzyne skoro Hybryda nią jest, a dodatkowo w miescie mozna troche zaoszczedzić, a tu wiekszosc czasu spedzamy, od czasu do czasu jezdzac do PL. Nie mamy zamiaru tez zmieniac auta za kolejne 5 lat przynajmniej, wiec interesuje nas ta niezawodnosc. Powiedzcie tak szczerze, koszty serwisów są duzo wieksze niz zwyklej benzyny? mieszkam w niemczech wiec za hyundaia placilem co przeglad okolo 200 Euro +/-. Jak to wyglada w Toyocie i na co zwracac uwage częsciej? czy są jakies podzespoly na ktore zwrocic uwage dodatkowo na przegladach i sprawdzac je czesciej? z gory dzieki za odpowiedzi, pozdrawiam