Da się P wcisnąć w czasie jazdy, da się przełączyć R <--> D w czasie jazdy.
Dwa razy poczułem P:
- kiedy koła się kręciły, kiedyś lekko auto się przesuwało, a śpieszyłem się, wrzuciłem P i poczułem jak zapadka złapała.
Prędkość była pewnie <1-2kmh, ale poczułem jak zatrzymało auto na zapadce. Bez zgrzytnięć, ale pewnie skrzynią trochę wzdrygnęło...
- Raz jak się zakopałem w śniegu (tak wiem 4x2 :D), kiedy kręciłem przód/tył szybko, wkurzony chciałem wyjść zobaczyć jak wygląda sytuacja (zawisłem na zawieszeniu na zaspie śnieżnej) i na różnicowym rozpędziłem dość mocno ślizgające się koło, zanim się zatrzymało dałem P, słychać było piękny zgrzyt. Ale ile to razy się słyszało problem z synchronizacją biegów, nie dociśnięte sprzęgło w manualu i zgrzyt, tutaj też na pewno przeżyje to co jakiś czas błąd użytkownika.
Co do przełączania R-D, piszą by nie robić, ale może właśnie dlatego, by P nie włączyć przypadkiem. Tocząc się do przodu włączając R, muskając gazem auto delikatnie nawraca, przeciążenia na układzie napędowym są w tym momencie znikome, bo czuć, że falownik daje gładko moment obr. na silnik w przeciwnym kierunku (no i R jest tylko elektryczny!). Dalej uważam, że nie powoduje to zniszczeń, szczególnie, że skrzynia nie ma możliwości zazgrzytania, bo mechanicznych elementów nie ma/przełączanych. Zmiana kierunku pracy silnika MG2 nie jest niebezpieczna.