Witam
Korzystając z "pięknej" pogody, wczoraj, postanowiłem zrobić ozonowanie klimy przed latem.
Zrobiłem tak. Wsadziłem ozonator na podłogę przed przednim fotelem pasażera, odpaliłem silnik, WŁĄCZYŁEM A/C, ustawiłem obieg wewnętrzny, ustawiłem kierunek tylko na górne wyloty, ustawiłem temperaturę na 18 stopni. Ozonowałem tak 30 min, bo mój ozonator daje 10g/h (przynajmniej tyle ma dawać).
Pytanie: Czy powinienem włączyć klimatyzację? Podobno to nie ma znaczenia ale inni mówią, że wtedy szron pokrywa kompresor i skuteczność jest mniejsza. Z drugiej strony wczoraj NA POLU

było 10 stopni więc wg mnie to nie miało znaczenia bo i tak klima nie chodziła. A może chodziła???
Proszę wypowiedzcie się jeżeli robicie inaczej albo badaliście ten temat bo każdy robi inaczej i ciężko znaleźć złoty środek.
PS u mnie nic nie śmierdziało i dalej nie śmierdzi
